Wybierz region

Wybierz miasto

    Będą nowe znaki

    Autor: KF

    2001-06-21, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24

    Po naszej drugiej publikacji na temat braku reakcji władz na protest mieszkańców ul. Krętej w Grodzisku w sprawie zmian w organizacji ruchu, z wyjaśnieniami i przeprosinami za nie swoje winy pospieszył burmistrz ...

    Po naszej drugiej publikacji na temat braku reakcji władz na protest mieszkańców ul. Krętej w Grodzisku w sprawie zmian w organizacji ruchu, z wyjaśnieniami i przeprosinami za nie swoje winy pospieszył burmistrz Waldemar Kandulski. Okazuje się też, że sprawa ma być wkrótce załatwiona.



    Przypomnijmy. Trzy miesiące temu większość mieszkańców ulicy Krętej i okolicznych wystąpiła z protestem do Zarządu Gminy w sprawie wprowadzenia ruchu jednokierunkowego. Takie rozwiązanie uniemożliwia m.in. dojazd samochodów dostawczych do firm znajdujących się przy tej ulicy.

    - Sprawami zmian w organizacji ruchu zajmuje się komisja przy wydziale komunikacji w starostwie - wyjaśnia burmistrz Waldemar Kandulski. - Tam też skierowałem zgodnie z kompetencjami wniosek mieszkańców. Komisja zbiera się niezbyt często, dlatego podjęcie decyzji przeciągnęło się w czasie. Wpłynęło do nas pismo, na podstawie którego zleciliśmy już ustawienie nowych znaków przez Miejski Zakład Komunalny.

    Znaki są już zamówione i niezwłocznie zostaną zamontowane. Ruch dwukierunkowy zostanie na ul. Krętej przywrócony. Za niedogodności przepraszam mieszkańców, choć szczerze mówiąc nie czuję się winny w tej sprawie. Nie mogę odpowiadać za wypowiedzi czy też poczynania niektórych radnych. Dodam tylko, że cała sprawa zaczęła się od przeciwnego wniosku innych mieszkańców tej ulicy. Było to bodaj dwa lata temu. Nie wykluczone więc, że znów będziemy mieli grono niezadowolonych - powiedział burmistrz.

    We wspomnianej komisji przy wydziale komunikacji jest też m.in. przedstawiciel komisji ładu i porządku Rady Miasta. Nie wiadomo dlaczego nie powiadomił on o decyzji czekających na odpowiedź protestujących mieszkańców. W całej tej sprawie zabrakło chyba wizji lokalnej i zwyczajnych rozmów z mieszkańcami tej niewielkiej uliczki. Można by wówczas uniknąć niepotrzebnych sporów.

    Sonda

    Letnich atrakcji w moim mieście jest...

    • jak na lekarstwo. (79%)
    • na tyle dużo, że często nie wiem co wybrać. (10%)
    • wystarczająco, ale mogłyby być ciekawsze. (10%)