Okrutnie pobity. Okradziony. I pozostawiony sam w ciemną noc... Żyje w pamięci. Była ciemna noc z minionego poniedziałku na wtorek. Minęła północ. 40-letni Marek Muszyński z Wągrowca szedł ulicą niewielkiego Newry w ...

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Okrutnie pobity. Okradziony. I pozostawiony sam w ciemną noc... Żyje w pamięci.

Była ciemna noc z minionego poniedziałku na wtorek. Minęła północ. 40-letni Marek Muszyński z Wągrowca szedł ulicą niewielkiego Newry w Irlandii Północnej. - Syn wyjechał do pracy za granicą dwa lata temu - wspomina ze łzami w oczach pan Janusz, ojciec mężczyzny, który do dziś mieszka w Wągrowcu.
Więcej czytaj w "Tygodniku Wągrowieckim"

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!