Ratownicy muszą oddać starostwu kilka tysięcy złotych z dotacji, którą źle spożytkowali. Mówią , że nie mają pieniędzy, chyba że sprzedadzą sprzęt ratowniczy.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Ratownicy muszą oddać starostwu kilka tysięcy złotych z dotacji, którą źle spożytkowali. Mówią , że nie mają pieniędzy, chyba że sprzedadzą sprzęt ratowniczy.

W najgorszej sytuacji nasz WOPR straci cały sprzęt ratunkowy. - Musimy oddać starostwu pieniądze, których nie mamy. Aktualnie przygotowuję kilka pism. Wcześniej próbowaliśmy się odwoływać od nieprzychylnej dla nas decyzji. Wszystko spełzło na niczym. Teraz chcę między innymi prosić starostwo o jakąś ugodę. Będziemy rozmawiać także z członkami byłego zarządu, którzy doprowadzili do tej sytuacji. Mam nadzieję, że uda się załatwić całą sprawę polubownie. Jeśli nie, to komornik może zająć całe nasze mienie, w tym sprzęt ratunkowy - tłumaczy Grzegorz Ziółkowski, prezes wągrowieckiego WOPR.
Więcej czytaj w "Tygodniku Wągrowieckim"

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!