Mimo remisu z Rakowem Nielba wciąż jeszcze może liczyć na awans do I ligi. Po zwycięstwie nad największym rywalem – Jarotą Jarocin żółto-czarni udali się do Częstochowy, aby zmierzyć się z miejscowym Rakowem.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Mimo remisu z Rakowem Nielba wciąż jeszcze może liczyć na awans do I ligi.

Po zwycięstwie nad największym rywalem – Jarotą Jarocin żółto-czarni udali się do Częstochowy, aby zmierzyć się z miejscowym Rakowem. Był to prawdziwy mecz walki. Do pierwszej sytuacji zapalnej na boisku doszło w 25 minucie. W brutalny sposób faulowany był przez piłkarza Rakowa kapitan Nielby Artur Bartkowiak. Za faul na popularnym „Aciu” sędzia ani przez moment nie zawahał się, aby pokazać czerwoną kartkę zawodnikowi z Częstochowy.
Więcej czytaj w "Tygodniku Wągrowieckim"

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!