Zeznania Leszka Serby doprowadziły już do prawomocnego skazania kilkunastu osób Zeznania Leszka Serby doprowadziły już do prawomocnego skazania kilkunastu osób

Zeznania Leszka Serby doprowadziły już do prawomocnego skazania kilkunastu osób. Przed sądem mogę stanąć kolejni żołnierze oraz cywile, którzy przyjmowali łapówki (© Marek Zakrzewski)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

W aferze korupcyjnej dotyczącej wojskowych instytucji z Wielkopolski i ziemi lubuskiej na jaw wychodzą nowe, bulwersujące okoliczności. Poznańska Prokuratura Okręgowa ma sprawdzić, czy ktoś próbował zastraszyć Leszka Serbę, głównego świadka oskarżenia oraz pułkownika Mikołaja Przybyła, wojskowego prokuratora prowadzącego „korupcyjne” śledztwa.

– Znam sprawę, ale nie chcę jej komentować – ucina płk Mikołaj Przybył.
Bardziej rozmowny jest Leszek Serba. Nie ukrywa, że boi się o swoje życie oraz rodzinę. Ale nie skorzystał z policyjnej ochrony, bo uważa, że charakter tej opieki uwłaczałby godności jego rodziny.

– Z tego, co zrozumiałem, miałby to być wielomiesięczny areszt domowy w jakimś miejscu czasowego pobytu. A moi synowie nie mogliby kontynuować nauki na studiach – twierdzi.
Serba to przedsiębiorca budowlany z Zielonej Góry, który w 2007 roku zdecydował się na ujawnienie korupcji w wojsku. Przez lata sam dawał łapówki. W zamian za nie dostawał zlecenia na roboty dla armii na ziemi lubuskiej i w Wielkopolsce. Na podstawie jego zeznań oraz dokumentów z ustawionych przetargów skazano już kilkanaście osób. „Spowiedź” Serby w Prokuraturze Wojskowej w Poznaniu doprowadziła do tego, że śledczy zaczęli sprawdzać także instytucje zarządzane przez żołnierzy z Wielkopolski.

Wszczęto m.in. śledztwo dotyczące Wojskowego Zarządu Infrastruktury w Poznaniu. Chodzi o rzekome ustawianie przetargów na remonty w poznańskich jednostkach wojskowych, w tym w bazie lotniczej w Krzesinach. To postępowanie prowadzi wspomniany już prokurator Przybył.

Leszek Serba zdecydował się opowiedzieć, w jaki sposób był zastraszany. Chce przez to pokazać, w jakie kłopoty wpadł po ujawnieniu korupcji w wojsku. W ostatnich miesiącach prosił o pomoc rozmaitych polityków, ale ostatecznie oferta „współpracy” wypłynęła ze świata przestępczego.


Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!