Jacek Zieliński uratował posadę, ale nie odzyskał zaufania kibiców

Jacek Zieliński uratował posadę, ale nie odzyskał zaufania kibiców. Mecz z Arką pokazał, że Lecha dopadł głęboki kryzys (© Marek Zakrzewski )

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Nasze subiektywne podsumowanie 100 dni pracy trenera

A jak atmosfera – w szatni i na trybunach. Coś, czego po prostu nie ma.

B jak Bosacki – jeden z niewielu piłkarzy Lecha, który ma odwagę spojrzeć w oczy kibicom po przegranym w fatalnym stylu meczu. Kapitan z kolejowym sercem.

C jak cierpliwość – wielu kibiców widząc, co dzieje się z drużyną, i jak prowadzi ją trener, już ją stracili.

D jak Djurdević – ten, który mocno się stara, ale nie zawsze mu wychodzi.

E jak egoizm – według piłkarzy i trenera właśnie dlatego Lech przegrał z Legią.

F jak Fredrikstad – gdzie podopieczni trenera Zielińskiego pokazali, jak efektownie i skutecznie grać na wyjeździe i jak łatwo tracić gole i punkty u siebie.

G jak Gancarczyk – najlepszy transfer Lecha. Reprezentant Polski dwoi się i troi na lewej obronie, co z tego, skoro inni nie potrafią dostosować się do jego zaangażowania.

H jak hieny – czyli menagerowie, którzy skutecznie potrafią robić młodym, zdolnym piłkarzom wodę z mózgu, tylko po to, by nabić sobie kabzę.
J jak Jagiellonia – po tym meczu wszystkim wydawało się, że Kolejorz wrócił na właściwe tory. Niestety, mylili się.

K jak Kasprzik – miał być lekarstwem na uzdrowienie bramki Lecha – obecnie siedzi na ławce. Nawet trener dostrzegł jego błędy.

L jak Lewandowski – od zera do bohatera. W wypadku tego zawodnika działa to w odwrotną stronę. Po mistrzowsku potrafi zmarnować najlepszą sytuację. Gdy mu się chce – sam wygrywa mecze.

Ł jak łut szczęścia – w ubiegłym sezonie lechitom go nie brakowało. Bramki w doliczonym czasie gry były na porządku dziennym. Obecnie nie potrafimy nawet strzelać rzutów karnych.

M jak mistrzostwo – niespełniony sen kibiców, zarządu i właściciela. Znów przyjdzie nam czekać do następnego sezonu.

N jak narcyzm – przewlekła choroba, która towarzyszy obiecującym piłkarzom Lecha, po kilku miesiącach gry objawiająca się brakiem zaangażowania, chęci do gry, walki na boisku, a także bujaniem w obłokach i przymierzaniem koszulek różnych potęg piłkarskich.

O jak obietnice – wielokrotnie składane i niestety zawsze bez pokrycia.

P jak porażka – określenie, które najczęściej pojawia się podczas relacji z meczów Lecha.

R jak Rengifo – czyli ten, któremu wybitnie się nie chce. Piłkarz, który ma mnóstwo tajemniczych ofert z nie mniej tajemniczych klubów, a przez swoją postawę na boisku wylądował w Młodej Ekstraklasie.

S jak Stalowa Wola – tam właśnie przelała się czara goryczy wśród poznańskich kibiców, gdy sfrustrowani poczynaniami „gwiazd” na boisku dali upust swojej złości.

T jak tłumaczenie porażki – to, co obecnie piłkarzom i trenerowi wychodzi najlepiej.

U jak UEFA – czyli jak do tej pory największa porażka drużyny pod wodzą trenera Zielińskiego.

W jak Wojciechowski – właściciel Polonii Warszawa, który Zielińskiego postanowił zwolnić, mimo że drużyna spisywała się przyzwoicie. Czyżby szybko doszedł do wniosku, że z tym trenerem nic nie osiągnie?

Y jak Yeti – wszyscy słyszeli, nikt nie widział. Zupełnie jak z Mistrzostwem Polski dla Lecha.

Z jak zwolnienie trenera – dla kibiców i mediów nieuniknione, dla właściciela bezsensowne.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!