28 stycznia premierę miała opowieść "Dzika droga. Jak odnalazłam siebie" autorstwa Cheryl Strayed. Film, który powstał w oparciu o tę książkę, pojawi się na ekranach polskich kin już 6 lutego 2015 roku.

Zobacz też: Pięćdziesiąt twarzy Greya. Sprzedano już 100 mln egzemplarzy

"Dzika droga. Jak odnalazłam siebie" to książka o oczyszczającej wyprawie szlakiem Pacific Crest Trail. Opowieść o dojrzewaniu po wielkim bólu i rozpaczy niepozwalających żyć dalej. O sile, która tkwi w każdym z nas, a którą trzeba odnaleźć. W Stanach Zjednoczonych sprzedano już milion egzemplarzy tej powieści.

Ten wielki światowy bestseller zekranizował Jean-Marc Vallée, reżyser filmu 'Witaj w klubie". W roli głównej wystąpi Reese Witherspoon.

Zobacz zwiastun filmu





Książka ukaże się nakładem wydawnictwa Znak.

Przeczytaj fragment książki - od 28 stycznia w księgarniach



„Każdego dnia miałam wrażenie, jakbym spoglądała w górę z dna głębokiej studni. Ale właśnie w tamtej studni zaczęłam przemieniać się w samotną podróżniczkę, która pieszo przemierza dzikie tereny. A czemu nie? Zdążyłam już przyjąć tyle różnych ról. Byłam kochającą żoną i cudzołożnicą. Ukochaną córką, która teraz samotnie spędzała święta. Prymuską z ambicjami i osobą marzącą o karierze pisarskiej, która zmieniała nic nieznaczące prace jak rękawiczki, eksperymentowała z narkotykami i sypiała ze zbyt wieloma mężczyznami. Byłam wnuczką górnika z Pensylwanii i córką hutnika, który został sprzedawcą. Po rozwodzie rodziców mieszkałam z matką, bratem i siostrą w kompleksie budynków mieszkalnych, w których roiło się od samotnych matek i ich dzieci. Jako nastolatka mieszkałam w samodzielnie utrzymującym się gospodarstwie w północnych lasach Minnesoty, w domu, który nie miał w środku toalety, elektryczności ani bieżącej wody. Mimo to w liceum zostałam cheerleaderką i królową balu maturalnego, a gdy poszłam do college’u, stałam się skrajnie lewicową feministką. Ale kobietą, która sama przemierza ponad 1700 kilometrów? Nigdy wcześniej kimś takim nie byłam. Ale nie miałam nic do stracenia, próbując.

Teraz, kiedy stałam boso na tej górze w Kalifornii, wydawało mi się, że nierozsądną poniekąd decyzję, by samotnie przejść PCT i spróbować ocalić siebie, podjęłam lata temu, w innym życiu. Jeszcze kiedy wierzyłam, że to, kim byłam wcześniej, przygotowało mnie na taką wyprawę. Nic podobnego. Każdy dzień na szlaku był jedynym możliwym sposobem przygotowania na ten, który miał nastąpić. A czasem nawet i poprzedzający dzień nie przygotował mnie na to, co miało się zdarzyć dalej.

Na przykład na to, że moje buty bezpowrotnie poszybują ze zbocza góry. Jeśli mam być szczera, tylko w połowie było mi przykro, że przepadły. W ciągu sześciu tygodni spędzonych w tych butach przeszłam przez pustynie i śniegi, mijałam w nich drzewa i krzewy, trawy i kwiaty wszelkich kształtów, rozmiarów i kolorów, wspinałam się i schodziłam z góry, przemierzałam pola, zbocza i pasma ziemi, o których nie mogłam powiedzieć nic więcej, poza tym że je widziałam, minęłam lub przeszłam. Przez cały ten czas buty odgniatały bąble i obcierały do krwi. Sprawiły, że moje paznokcie zrobiły się czarne i boleśnie zeszły mi z czterech palców. Miałam dość tych butów, a one mnie, zanim jeszcze je straciłam, mimo że jednocześnie je kochałam. Stały się dla mnie czymś więcej niż przedmiotami. Były częścią mnie, tak jak właściwie wszystkie pozostałe rzeczy, które tego lata miałam ze sobą: plecak, namiot, śpiwór, filtr do wody, kuchenka turystyczna i mały pomarańczowy gwizdek, który nosiłam w zastępstwie pistoletu. Znałam te przedmioty i mogłam na nich polegać. Dzięki nim dałam sobie radę."

Czytaj także

    Komentarze (1)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    filmowiec (gość)

    Dzika Droga najnowszy film już dostępny, z polskim lektorem i w najlepszej jakośći.

    Zapraszam

    http://sh.st/sOJtG