Pomidor odmiany Cornabel, wyglądem przypominający paprykę, okazał się hitem XI Krajowych Dni Ogrodnika

Pomidor odmiany Cornabel, wyglądem przypominający paprykę, okazał się hitem XI Krajowych Dni Ogrodnika (© J. Jaros)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

W tym sezonie hitem mają być pomidory odmiany Cornabel o wyglądzie łudząco podobnym do papryki. Zostały one zaprezentowanych podczas XI Dni Ogrodnika w Gołuchowie.

- Pomidor Cornabel jest mięsisty, z niewielkimi gniazdami nasion i, co najważniejsze, bardzo smaczny - twierdzi Władysław Tokarczyk z holenderskiej firmy Nickerson-Zwaan. - Nadaje się zarówno do sałatek greckich, jak i ekskluzywnych ketchupów.

Można go uprawiać zarówno przy zastosowaniu wysokich technologii (wełna i przedłużone cykle), jak i w uprawach tradycyjnych. Cechuje się bardzo dużą plennością (jeden pęd obwieszony kiściami). Owoce są duże, mają gramaturę od 180 do 350 gram, a smak zbliżony do pomidora malinowego. Co istotne dla klientów ogrodników, jego cena jest podobna do pomidora czerwonego. Zainteresowanie tą odmianą jest więc bardzo duże.

Na targach zainteresowaniem cieszyły się także trzemiele oferowane przez firmę Koppert, specjalizującą się w biologicznej ochronie upraw szklarniowych i owadach zapylających. - Biologiczna ochrona to różnego rodzaju entomofagi, czyli naturalni wrogowie szkodników w szklarniach, na przykład pasożyty używane przede wszystkim w uprawach pomidora i ogórka - opowiada Robert Guzik z firmy Koppert. - Podbijamy nowe rynki. Mamy też preparat grzybowy do ochrony jabłek i gruszek przed chorobami przechowalnianymi. Produkujemy także preparaty do ochrony kwiatów.

W Gołuchowie wystawiały się również firmy budujące szklarnie. Marina Kożuszko z holenderskiej firmy Green-house powiedziała, że to właśnie jej firma stawiała pod Plesze-wem jedną z największych szklarni w Polsce. "Oszklono" tam pięć hektarów. - Teraz będziemy realizowali dwa duże projekty na Ukrainie , w Petersburgu i na Sachalinie - dodała Kożuszko. Zainteresowaniem zwiedzających cieszyły się także kotły szklarniowe na słomę firmy Graso.

Ogrodnicy zgodnie twierdzili, że kryzys mają już za sobą. - Ten rok jest lepszy niż ubiegły - twierdzi Jan Wolf z firmy Vegex z Opatówka pod Kaliszem. Jego firma ma 12 ha pod szkłem i zatrudnia 200 pracowników.

- 90 procent naszej produkcji trafia do Anglii. Resztę sprzedajemy w Szwecji i Francji. Dostarczamy około 30 procent pomidorów sprzedawanych w angielskich marketach sieci Tesco. Poszerzamy cały czas rynek. Dostarczamy pomidory także do sieci Mc Donalds i Morissons w Anglii - mówił Wolf.

Anna Lesień z firmy Stan, specjalizującej się w produkcji kwaszonej kapusty i ogórków, polecała z kolei nowy produkt - o nazwie "Kacuś". - To doskonały sok z kiszonej kapusty - mówiła Anna Lesień, której firma z Czajkowa pod Kaliszem co roku bierze udział w targach. - W tym roku dobudowaliśmy kwaszarnię na 500 ton kapusty i 250 ton ogórka. Produkujemy dla takich sieci jak: Billa, Tesco, Polo Market, Eco i Eurocash. Eksportujemy na Białoruś, Łotwę, do Anglii i Niemiec. Nasze produkty sprzedają hurtownie w całej Europie.

Podczas targów zorganizowano trzecią edycję konkursu Wzorowy Ogrodnik. Jury pod przewodnictwem prof. Andrzej Komosy z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu wybierało najlepsze gospodarstwa, spośród kilkudziesięciu zgłoszonych przez ośrodki doradztwa rolniczego. W kategorii warzywnictwo gruntowe zwyciężyli Anna Hajduk-Baruch i Paweł Baruch ze Szreniawy. Na 265 ha uprawiają oni warzywa, z których 60 proc. eksportują, m.in. do Holandii i na Wybrzeże Kości Słoniowej. W kategorii warzywnictwo pod osłonami wygrali Elżbieta i Stanisław Pytlikowie z Międzyrzecza Podlaskiego, właściciele szklarni o powierzchni 16 ha.

- Z jednego metra kwadratowego upraw zbierają ponad 50 kg pomidorów - mówił prof. Komosa. Producenci róż - Adam Orłowski i Elżbieta Tyc-Orłowska z Kościuszkowa koło Nowych Skalmierzyc byli natomiast najlepsi w kategorii upraw roślin ozdobnych pod osłonami. Jan Grąbczewski z Henrykowa pod Piasecznem wygrał w kategorii szkółkarstwo roślin ozdobnych, a Leszek i Barbara Przybytniak z Grójca w kategorii sadownictwo.

Podczas gali laureatów organizatorzy wyznali, że kilka miesięcy temu obawiali się, czy z powodu kryzysu impreza dojdzie do skutku. Okazało się, że ogrodnictwo ma się dobrze. - W tym roku po raz ostatni organizujemy Krajowe Dni Ogrodnika. W przyszłym będzie to impreza międzynarodowa - mówił Stanisław Zabarski, dyrektor targów.

Targi pod patronatem "Polski Głosu Wielkopolskiego" zorganizowali Stowarzyszenie Naukowo-Techniczne Inżynierów i Techników Rolnictwa w Kaliszu, Wielkopolski Ośrodek Doradztwa Rolniczego oraz Polski Związek Ogrodniczy.

Czytaj także

    Komentarze (1)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    wally (gość)

    lesień-stan ma tyle sponsorowanych artykułów i nagród że człowiek zaczyna wierzyć że jego działalność jest pozaziemska lub podziemna właśnie
    x-D