- Mamy następcę Stilica, to prawdziwa perełka - mówił w maju o słowackim pomocniku Janie Zapotoce, dyrektor sportowy Lecha Marek Pogorzelczyk. I choć Bośniak pozostał w Poznaniu, Kolejorz robił wszystko, by mieć w ...

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
- Mamy następcę Stilica, to prawdziwa perełka - mówił w maju o słowackim pomocniku Janie Zapotoce, dyrektor sportowy Lecha Marek Pogorzelczyk. I choć Bośniak pozostał w Poznaniu, Kolejorz robił wszystko, by mieć w swoich szeregach uzdolnionego 21-latka. W czwartek udało się zapiąć ten transfer na ostatni guzik. Zapotoka, który regularnie gra w młodzieżowej reprezentacji swojego kraju, kosztował 200 tysięcy euro.

- Po raz pierwszy usłyszałem o tym chłopaku, gdy trenowałem Odrę Wodzisław. Lecz tego klubu nie było stać na jego sprowadzenie - przyznał trener Lecha Jacek Zieliński. Słowak trenował z Kolejorzem na zgrupowaniu w Niemczech i zagrał w sparingu z Iraklisem. Wystarczyło 20 minut by Zieliński przekonał się do jego umiejętności.

- Może grać na środku pomocy i po bokach boiska. Jest kreatywny, ma niezłe uderzenie z dystansu, potrafi też nieźle bronić - chwali swojego nowego gracza trener Lecha. Warto jeszcze dodać, że Słowak ma niezłe warunki fizyczne - 188 cm wzrostu.

- Wybrałem Lecha, bo to o wiele mocniejszy klub niż Dubnica, będę miał tu okazję grać o wyższe cele, a nie tylko walczyć o utrzymanie. Do tego Lech gra w europejskich pucharach. Jeszcze zanim trafiłem do Poznania słyszałem, że grają tu naprawdę dobrzy zawodnicy, a kibice są niesamowici. Lech świetnie radził sobie w poprzednim sezonie w Pucharze UEFA, a w tym sezonie również ma powalczyć w Lidze Europy. Rozmawiałem z Andrejem Porazikiem, który grał kiedyś w Grodzisku i mówił mi, ze Lech to świetny klub - powiedział po podpisaniu kontraktu Zapotoka.

W niedzielnym meczu z Polonią Warszawa, Słowak, jeszcze nie zagra. - Musi wyleczyć uraz mięśnia. Będzie gotowy do gry za 2-3 tygodnie - wyjaśnił trener Zieliński.

Zmiany w ustawieniu na razie nie są potrzebne, bo poznański zespół spisuje się znakomicie. - Na razie nie przesadzajmy z tymi zachwytami, bo graliśmy z Piastem i Koroną, a więc drużynami, które raczej będą w dolnej połówce tabeli. Dopiero mecz z Polonią będzie dla nas prawdziwym sprawdzianem. Lechowi zawsze ciężko się z nimi grało. Znam wielu chłopaków z tej drużyny i wiem, że jak się na kogoś "zepną", to są bardzo groźni - ocenia Zieliński.

Zieliński jeszcze pół roku temu prowadził zespół "Czarnych Koszul". Został zwolniony przez nieobliczalnego prezesa Józefa Wojciechowskiego. - Mogę was zapewnić, że nie będzie żadnych podtekstów, bo rozstaliśmy się bez sensacji. Miałem nawet propozycję powrotu do Polonii, ale wtedy negocjowałem już z Lechem, więc nie podjąłem tematu - przyznał trener.

Polonię we Wronkach prowadził będzie Jacek Grembocki, choć wiadomo już, że od poniedziałku zastąpi go Franciszek Smudę. "Franz" nie zdecydował się przejąć wcześniej drużyny, bo boi się ewentualnej kompromitacji. Forma warszawskiego zespołu to przecież wielki znak zapytania. Polonia przegrała w Kielcach 0:4, a potem cudem, po dwóch golach w doliczonym czasie gry pokonała 3:2 Śląsk Wrocław.

Jedyną niewiadomą w Lechu jest natomiast obsada pozycji środkowego obrońcy. W ostatnim meczu kontuzjowanego Bartosza Bosackiego świetnie zastępował Ivan Djurdjević. Bosacki jest już zdrowy, normalnie trenował we Wronkach i pewnie bez walki nie odda miejsca w podstawowym składzie.

- Mamy jeszcze dwa dni do meczu i będziemy się zastanawiać, jak to poustawiać - przyznał trener. Po meczu reprezentacji z Grecją zbity mięsień łydki ma Robert Lewandowski, ale nie jest to kontuzja, która wykluczałaby go z pojedynku "Czarnymi Koszulami".

Program 3. kolejki ekstraklasy
piątek:
Ruch - Arka (17.45), Śląsk - Polonia Bytom, (20)
sobota: Jagiellonia - Korona (17), Wisła Kraków - GKS Bełchatów (20.45) Piast - Zagłębie Lubin (14.45) Legia - Cracovia (19.15)
niedziela: Lechia - Odra Wodzisław, (18.45), Lech - Polonia Warszawa (19.15, sędziuje Kenji Ogiya z Japonii)

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!