Wstępne wyniki sekcji zwłok 60 – letniej mieszkanki Mórkowa nie pozostawiają cienia wątpliwości – kobieta została zamordowana. Na jej ciele znaleziono kilka ran kłutych. Prokuratura bierze pod uwagę różne hipotezy, ale ustalenie ostatecznej wersji nie będzie łatwe. Nie ma bowiem żadnych świadków tragedii, do której doszło w nocy z soboty na niedzielę w podleszczyńskim Klonówcu.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Makabrycznego odkrycia w niedzielny poranek dokonał syn konkubenta zamordowanej kobiety. Wszystkie okoliczności wskazują, że do zabójstwa doszło właśnie w jego domu w Klonówcu. 69 – letni mężczyzna powiesił się na drzewie w sadzie obok zabudowań. Prokuratura wspólnie z policją ustala teraz najbardziej prawdopodobny scenariusz tego dramatu. Wczoraj przeprowadzono sekcję zwłok kobiety. Prokuratura już otrzymała jej wstępne wyniki.

– Wiemy, że kobieta zmarła śmiercią nagłą i gwałtowną w wyniku zadanych jej ran kłutych. W Klonówcu z całą pewnością doszło do morderstwa. Mężczyzna zmarł na skutek uduszenia pętlą – informuje Małgorzata Handke – Maciuk, zastępca prokuratora rejonowego w Lesznie.

Okoliczności śmierci 69 – latka i jego konkubiny ma wyjaśnić śledztwo. Dopiero po wnikliwej analizie materiałów dowodowych może uda się odtworzyć przebieg wydarzeń. Jednoznacznej hipotezy jeszcze nie ma. Prokuratura nie wypowiada się na temat udziału osób trzecich.

– Z relacji sąsiadów i najbliższych nie wynika, że w funkcjonowaniu tej rodziny było coś, co zapowiadałoby tę tragedię – mówi Handke – Maciuk.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!