Zamówienia dla Fabryki Pojazdów Szynowych mają ratować sytuację w całym „Cegielskim”

Zamówienia dla Fabryki Pojazdów Szynowych mają ratować sytuację w całym „Cegielskim” (© Sławomir Seidler)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Jest nadzieja dla pogrążonych w kryzysie zakładów Hipolit Cegielski. Jak się dowiedzieliśmy, jedna ze spółek – Fabryka Pojazdów Szynowych jest bardzo blisko podpisania kontraktu na wyprodukowanie dla Armenii trzech pociągów. Każdy z nich składać się będzie między innymi z 40 wagonów, co razem daje aż 120 jednostek. Do tego dochodzi produkcja trzech lokomotyw.

Taki kontrakt dałby firmie pracę na co najmniej kilka miesięcy.
Negocjacje z partnerami z byłej republiki Związku Radzieckiego trwają już od dłuższego czasu. W tym tygodniu włączył się w rozmowy także ambasador Armenii w Polsce.
– Poparcie polityczne dla tego typu kontraktu jest bardzo ważne – mówi Leszek Wojtasiak, wicemarszałek województwa wielkopolskiego. – Dlatego w listopadzie pojedziemy do Armenii. W planach mamy także spotkanie z prezydentem tego kraju. Będziemy walczyć o umowy gospodarcze. Jeśli ta dojdzie do skutku, to jest szansa, że planowane w „Cegielskim” zwolnienia będą w tym roku mniejsze niż zapowiadano – wyjaśnia Leszek Wojtasiak.

Jednak z naszych informacji wynika, że na ostateczne zawarcie kontraktu nie trzeba będzie czekać aż do listopada. Podpisy pod umową być może zostaną złożone już 25 września.
Władze województwa wiążą także duże nadzieje dla „Cegielskiego” ze współpracą z Brazylią. Pojawiła się możliwość nawiązania kontaktów z partnerami z branży stoczniowej. To duża szansa wobec braku kontraktów z polskimi kooperantami. Szukaniem zamówień dla „Ceglorza” w Brazylii mają zająć się pracownicy dwóch naszych przedstawicielstw w tym kraju.
Fabryka Pojazdów Szynowych mogłaby też powalczyć o zamówienia z PKP Cargo. Według Adama Szejnfelda, wiceministra gospodarki, spółka w najbliższym czasie powinna modernizować i unowocześniać swój tabor i dlatego „Cegielski” powinien zainteresować się tymi planami.

– To jest główne zadanie nowego prezesa Fabryki Pojazdów Szynowych. Musi on jak najszybciej znacznie powiększyć portfel zamówień, aby w ten sposób łagodzić skutki restrukturyzacji w „Cegielskim” – uważa Jarosław Lazurko, prezes całego koncernu HCP.

Ewentualne zamówienia dla FPS mogłyby dać miejsca pracy części z 537 osób, które mają zostać zwolnione w najbliższym czasie z Fabryki Silników Agregatowych.
– Trudno obecnie powiedzieć, ile mogłoby przybyć nowych miejsc pracy w FPS, bo to zależy od specyfiki zamówień i tego jak długo będzie trwała realizacja kontraktu – mówi Jarosław Lazurko. Jednak według jego szacunków może to być kilkadziesiąt nowych stanowisk.

Czytaj także

    Komentarze (1)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    anonim (gość)

    Wiedza autorów artykułu na temat Cegielskiego pozostawia wiele do życzenia. Jak to możliwe, że zamówienia dla FPSa mogłyby dać miejsca pracy części z 537 osób zwalnianych z Fabryki Silników Agregatowych, podczas gdy w fabryce tej aktualnie pracuje niecałe 300 osób ??? Panowie chociaż podstawowe informacje podajcie prawdziwe...