Po raz kolejny stowarzyszenie Empatia, które działa na rzecz zwierząt namawia do akcji "Nie strzelam w sylwestra!" Miłośnicy zwierząt są za, miłośnicy fajerwerków - niekoniecznie.

Nie strzelam w sylwestra


- Huczny Sylwester z wybuchami petard i pokazami fajerwerków jest koszmarem dla wielu zwierząt domowych: szczególnie niebezpiecznym dla psów i wychodzących kotów, i powodem śmierci dzikich ptaków - informuje stowarzyszenie Empatia.

W wydarzeniu Nie strzelam w sylwestra na facebooku udział zadeklarowało już 25 tysięcy osób.

- Miałem psa który właśnie rano w sylwestra odszedł z tego świata dzięki debilom, którzy już od rana strzelali z petard. Teraz, jak co roku daje się już słyszeć na osiedlach wystrzały petard, a biedne psy u sąsiadów nie wiedzą gdzie się schować. Czy kiedyś któryś z takich bezmyślnych debili pomyślał, co czują zwierzęta? - pyta Mariusz Rudnicki, jeden z uczestników akcji.

O skutkach sylwestrowego szaleństwa Empatia pisze tak:

- Weterynarze muszą w tym czasie opatrywać pacjentów z obrażeniami kończyn. Przestraszone hukiem psy zrywają się ze smyczy i biegną na oślep, czasem wpadając pod koła samochodu. Wiele zwierząt: w tym bezdomne i wolno żyjące - przeżywa ogromny lęk, słysząc kanonadę wystrzałów. Opiekunowie psów wiedzą, jak trudne to przeżycie dla ich podopiecznych .

A tak się "bawią" w sylwestra psy schroniskowe.



- Niektóre uciekają z boksu, najczęściej górą, po siatce. Niektóre nie wychylają nosa z budy już od późnego popołudnia, gdy tylko rozlegają się pierwsze wybuchy - informuje Aneta Sitkiewicz, wiceprezes Fundacji Psia Wachta, właścicielka szkoły dla psów Gambet w Kaliszu.

W ramach akcji stowarzyszenie Empatia radzi, co robić, by pomóc zestresowanym zwierzętom w sylwestra

1. Odpowiednio zaplanuj spacery z psem, by uniknąć okresu największego hałasu.
2. Nie puszczaj zwierząt luzem. Na wypadek zerwania się psa ze smyczy pamiętaj o adresówce przy obroży.
3. Jeśli masz możliwość, pozostań ze zwierzętami w domu.
4. Zapewnij zwierzęciu spokojne miejsce w zależności od jego potrzeb.
5. Pozostaw ulubione zabawki czy przysmaki, aby zapewnić podopiecznemu zajęcie.
6. Zasłoń okna, włącz muzykę lub radio.
7. W domu zachowuj się tak samo jak na co dzień – nie pocieszaj nadmiernie zwierząt, by nie spotęgować lęku.
8. Zapytaj lekarza weterynarii, czy należy podać środki uspokajające (nie działaj na własną rękę).
9. Najtrudniej pomóc dzikim zwierzętom, dlatego zachęcaj także innych do rezygnacji z fajerwerków.
10. Na przyszły rok: odpowiednio wcześnie stopniowo przyzwyczajaj zwierzę do hałasów, skonsultuj się z behawiorystą, zacznij stosować łagodne środki wspomagające walkę z lękiem.

Jak to "nie strzelam"?


Jednak nie wszyscy popierają akcję stowarzyszenia Empatia i nie mają zamiaru rezygnować z sylwestrowych fajerwerków.

- Jakby nie patrzeć: sylwester jest raz w roku... psy czy tam te koty, mogą wytrzymać chyba 30 minut nieustannego ostrzału z petard, rakiet itp. Nic im się nie stanie. Co do mojego komentarza, znając życie i tak zostanie usunięty przez nic nie rozumiejących adminów... Pozdrawiam! - napisał na forum Empatii "Hans".

- A strzelam i będę strzelać. Sylwester jest raz w roku - dodaje Krzysztof.

- Jak jest głośno, jest wesoło. Czasem się kogoś wystraszy, to i dodatkowa porcja emocji załatwiona. Znowu będą psy urywać się ze smyczy i krążyć zdezorientowane po mieście. Znowu kogoś puszczającego petardy trzeba będzie odwieźć na pogotowie, żeby opatrzyć rany twarzy i dłoni. Znowu przerażone hukiem psy i koty będą szaleć ze strachu w mieszkaniach. Niektóre z tego strachu umrą. Znowu dzikie ptaki będą rozbijać się o drzewa albo mury domów. Znowu, znowu, znowu. Faktycznie, to męczące powtarzać do znudzenia te same fakty, które powinny już być dobrze znane - kwitują działacze stowarzyszenia.

Popieracie akcję "Nie strzelam w sylwestra"?

Zostaw e-mail, a my dostarczymy Ci najświeższych informacji

Czytaj także

    Komentarze (27)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    M (gość)

    Nie ma NIC przeciwko pięknym fajerwerkom o północy. Problem nie leży w fajerwerkach a właśnie w petardach, które dzieciaki odpalają dwa tygodnie przed i dwa tygodnie po Sylwestrze. Nie wiem co to za zabawa - rzucić komuś huczącą petardę pod nogi albo walić nimi przez kilka godzin między blokami. Wszak tu nie chodzi tylko o dobro zwierząt, ale też o dobro innych ludzi (malutkie dzieci, osoby starsze, chore na serce, zmęczeni ludzie po pracy). Jednak nic się z tym nie zrobi, gdyż gimnazjalne szczeniactwo MUSI udowodnić, że jest górą.

    kometa1 (gość) (bedewaliłC4)

    Sylwester jest RAZ W ROKU! Raban zaczyna się w wigilię. WNIOSEK? Porąbany kraj w którym nikt dla nikogo i niczego nie ma szacunku!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Kononowicz (gość)

    Jednym słowem to akcja-walka z wiatrakami.Jak samochody jadą to smrodzą spalinami ,ich silniki wyją a do tego rozjeżdżają zwierzęta wybiegające z lasu.To samo ludzie chodzący po lesie straszą zwierzyne swoją obecnością.Fabryki,zakłady i wszystko co emituje hałas.Proponuje zakazać i zlikwidować wszystko co ludzkie!! :) Zakaz zabijania świń na kotlety ,bo przecież to je boli.I tak samo wszelkich innych zwierząt.A karpie lubicie?? A fajnie tak z tłuczka dostać w łepetyne żeby mieć potrawe na katolicką impreze??? To jest fajne?? To co Wy tu k... o ptaszkach piszecie!!!

    Mieszkanka śródmieścia- Iga (gość) (kura)

    Radzę tam, gdzie można... ograniczyć mordowanie. Uważasz że zabytkowe centrum miasta jest dobrym miejscem na kanonadę przypominająca strzały z dział? Zapraszam do Kalisza i do naszego parku. Do obejrzenia stada łabędzi... wysłuchania ptasich treli i obejrzenia igrających wśród drzew wiewiórek. Pozdrawiam Cie serdecznie.... :)

    do wojewody (gość) (gucioiksde)

    ,ja o psach nic nie pisałem ,przykro jest patrzeć kiedy starsza pani,której pod nogi rzucono petardę ledwie sama co żywa a jeszcze pies skowycze,. Miarą naszego człowieczeństwa jest to jak traktujemy innych ludzi a także i zwierzęta !
    Czy tylko dlatego że jakiś małolat na chwilową frajde z huku mamy ryzykować zdrowie człowieka i jego przyjaciela ?

    do wojewody (do Gumisia) (gość)

    ,ano da tyle że ograniczy się czas tych głośnych eksplozji / u mnie na osiedlu detonują od 21.12.2014 a w wigilie to było prawie jak w sylwestra -ci ludzie nic nie rozumieją po co i kiedy / bo wyeliminować tego zjawiska się nie da.
    Rzeczywiście komentarz nie przystaje na 100% do tematu ale wiąże się ściśle z problemem i jestem zdeterminowany aby przedsięwziąć zbiorowe działania , które w następnym okresie świąteczno- noworocznym ograniczy to zjawisko.

    do wojewody (gość) (Mieszkanka śródmieścia- Iga)

    Nie o to chodzi aby zabronić używania fajerwerków w ogóle tylko aby ograniczyć ich stosowanie tak jak jest w innych województwach ( np.zachodniopomorskie,lubelskie ,inne) .Sprzedaż tylko od 28. do 31.12 danego roku a stosowanie tylko w dn.31.12 do 01.01 danego roku, tak robi "cywilizacja"
    a u nas w Wielkopolsce dzicz panuje / szczuny rzucają pod nogi od 21.12 br. a w sklepach pełno towaru/ ,policja bezradna jest bo kto ich złapie za rękę jak podpala .Trzeba się zebrać i do wojewody

    kura (gość) (Mieszkanka śródmieścia- Iga)

    Iga pleciesz farmazony. A jak mysliwi idą do lasu strzelać do dzików,saren itp to co wtedy robią "twoje" ptaki w tym lesie??? I przypominam że polowanie i strzelanie nie trwa 2 godziny w roku!!! Więc mysląc Twoim tokiem powinniśmy zaniechać wszystkiego!!!!Nie wspomnę o wojskowych poligonach które również zlokalizowane są w lasach. I co radzisz??? Powystrzeliwać myśliwych i zlikwidować wojsko czy co???

    Mieszkanka śródmieścia- Iga (gość)

    Corocznie na rynku o północy rozlega się kanonada fajerwerków. Trwa to 15 do 20 minut. W tym czasie w parku... odległym o 200 metrów od ratusza trwa morderczy horror. Dziesiątki ptaków ginie w czasie lotu "na zatracenie". O innych, przerażonych zwierzętach już nie wspomnę. Trwa to od wielu lat. Bądźmy pierwszym miastem, który zaniecha tego procederu, właśnie w związku na bliskość siedlisk zwierząt. Może nowy Pan Prezydent przeniesie choć, ten wątpliwy zwyczaj w miejsce, gdzie nie ma zieleni i takich obszarów. Niech ludzie- na swoje osiedla przejmą te "wspaniałe widoki" i związany z nimi hałas. Tyle jesteśmy warci- ile damy innym. Dajmy tym bezbronnym to,- co możemy dać. Hipokryzją jest dokarmianie ptactwa, by w noc sylwestrową unicestwić tak wiele ich żyć. Na Nowy Rok serca kaliszanom życzę. Mamy je przecież wiele większe niż zwierzęta.

    ja (gość)

    Masz rację.

    Swoją drogą zróbcie akcje sprzątania psiego gówna po swoich pupilkach.

    ziko (gość)

    Akcja-Bzdura!! Tak samo można robić akcje "ochrony przyrody" i zakazać wycinki choinek....Zwierze słyszy wystrzały tylko w jedną noc,a ja ujadanie sąsiadki psa cały rok!!! I kto ma bardziej przesrane???

    Ł (gość) (ja)

    Proszę mi wierzyć, że zamknięcie wszystkich okien i włączenie np. radia nic nie daje. Większość psów (zwierząt DOMOWYCH, czyli żyjących razem z człowiekiem, także w mieście) nadal panicznie boi się wystrzałów, bo są o wiele wrażliwsze na dźwięki od człowieka.

    logos (gość)

    Debilem to trzeba być by hodować psy i koty w mieście, czyli środowisku totalnie sprzecznym z ich natura. Sylwester ma za sobą setki lat tradycji i nie zamierzam się powstrzymać od jego hucznego świętowania z powodu czyjegoś kotka trzymanego w miescie...