20-letni Szymon M., syn znanego pilskiego biznesmena, odpowie za spowodowanie wypadku, w którym zginął jego kolega. W czwartek pilska prokuratura skierowała przeciwko niemu do sądu akt oskarżenia.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
20-letni Szymon M., syn znanego pilskiego biznesmena, odpowie za spowodowanie wypadku, w którym zginął jego kolega. W czwartek pilska prokuratura skierowała przeciwko niemu do sądu akt oskarżenia. Do tragedii doszło we wtorek, 14 kwietnia. Szymon M. siedział za kierownicą nissana almery. Wjechał na drogę, na której obowiązywał zakaz ruchu - ewakuacyjną drogę dla szpitala. Biegły ustalił, że miał na liczniku od 93 do 107 km/h. To właśnie prędkość doprowadziła do tragedii. 20-letni kierowca stracił w pewnym momencie panowanie nad kierownicą i z impetem uderzył w drzewo. Siedzący na miejscu pasażera 20-latek zginął na miejscu.

Podczas prokuratorskiego postępowania Szymon M. tłumaczył się, że jechał tak szybko i w dodatku na skróty, gdyż wiózł kolegę do szpitala. Prokuratura nie uwierzyła jednak w jego wyjaśnienia. Prokuratorzy ustalili ponadto, że dzień wcześniej zabrał na przejażdżkę tą drogą innych kolegów. Teraz grozi mu do 8 lat więzienia.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!