Obecnie na czele poznańskiego PiS stoi była posłanka Małgorzata Stryjska

Obecnie na czele poznańskiego PiS stoi była posłanka Małgorzata Stryjska (© M. Opala)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Poznański PiS, który po odejściu z partii rodziny Libickich i ich sympatyków znalazł się w rozsypce, wiosną będzie miał nowego szefa. Wówczas zostanie wybrany prezes miejscowych struktur.

Wybory na prezesów regionalnych odbędą się zresztą w całym kraju. Taki termin przyjęto na sobotnim kongresie ugrupowania. Podczas spotkania w Warszawie, które było zamknięte dla dziennikarzy, przyjęto także nowy statut.

Obecnie na czele poznańskiego PiS stoi była posłanka Małgorzata Stryjska. Formalnie jest pełniącą obowiązki prezesa okręgu poznańskiego. Funkcję objęła, gdy z partii odszedł Jan Filip Libicki, szef lokalnych struktur. Jego rezygnacja wiązała się z wykreśleniem z listy kandydatów do europarlamentu jego ojca Marcina Libickiego. Powodem były podejrzenia o współpracę z organami bezpieczeństwa PRL. O sprawie jako pierwsza napisała "Polska Głos Wielkopolski". Wraz z Libickimi odeszło jeszcze około 40 osób.

Obecnie w Poznaniu partia liczy około 100 członków. - Jednak w ostatnim czasie napłynęło do nas sporo wniosków o przyjęcie do naszego ugrupowania. Wielu chętnych pojawiło się po odejściu rodziny Libickich - podkreśla Małgorzata Stryjska.

Jaka będzie polityczna przyszłość, tych, którzy odeszli? Norbert Napieraj, bliski współpracownik Libickich, nie chciał wypowiadać się na ten temat. - Kiedy będziemy mieli coś do powiedzenia na ten temat, zwołamy konferencję prasową - ucina.

Prawicowi politycy spekulują jednak, że grono osób, które opuściły poznański PiS, zasili szeregi ugrupowania tworzonego przez Ludwika Dorna.

Mimo że od "secesji" Libickich minęło kilka miesięcy, wciąż nie milkną echa tamtego wydarzenia. Niedawno na łamach naszej gazety członkowie PiS zarzucili Janowi Filipowi Libickiemu, że nie przekazał swoim następcom w partii ważnej dokumentacji, m.in. listów członków i danych dotyczących finansów. Po artykule oświadczenie do naszej redakcji przysłał wspomniany już Napieraj. Za prezesury Libickiego pełnił funkcję sekretarza poznańskich struktur. Stwierdził, że zgodnie z procedurami całość dokumentacji była przekazana do biura organizacyjnego PiS w Warszawie. W związku z tym zarzuty, które dawni koledzy wysuwali pod adresem Libickiego, świadczą jego zdaniem o bałaganie w partii i nieznajomości procedur.

Mimo że w PiS sporo się ostatnio wydarzyło, to jedna kwestia pozostanie bez zmian. Nowego prezesa poznańskich struktur, tak jak poprzednio, wskaże Jarosław Kaczyński. Wśród kandydatów, oprócz Stryjskiej, wymienia się między innymi radnego Zbigniewa Czerwińskiego.


Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!