W środę po godzinie 17 służby ratunkowe z powiatów kościańskiego i grodziskiego zostały zaalarmowane do wypadku drogowego.

Okazało się, że na odcinku Karśnice - Wilkowo Polskie z drogi wypadł Volkswagen Lupo. Małe, niemieckie auto wpadło na pobocze, tylną częścią pojazdu uderzyło w drzewo i dachowało.

Samochodem na tablicach rejestracyjnych z powiatu wolsztyńskiego podróżowały 4 osoby. Wszystkie odniosły obrażenia. Najpoważniej ranny mężczyzna, śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego został przetransportowany do szpitala.

Na miejscu działali strażacy z JRG Kościan, JRG Grodzisk Wielkopolski, OSP Czacz, OSP KSRG Wielichowo, OSP KSRG Śmigiel, Zespoły Pogotowia Ratunkowego i policja.

Trwa wyjaśnianie przyczyn wypadku.

AKTUALIZACJA!

Dotarły do nas informacje, że Volkswagenem podróżowali piłkarze z jednego z klubów z powiatu wolsztyńskiego, którzy mieli rozegrać tego dnia mecz piłkarski. Wiadomości te potwierdził nam zastępca komendanta PSP w Grodzisku Wielkopolskim Krzysztof Wojtaszewski.

Nam udało się ustalić, że tego dnia, o godzinie 18 miało odbyć się zaległe spotkanie w leszczyńskiej klasie okręgowej między drużynami LZS Stare Oborzyska, a Dębem Kębłowo. Najprawdopodobniej to właśnie piłkarze Dębu uczestniczyli w zdarzeniu.

Ku przestrodze! Śmiertelne wypadki w Wielkopolsce


Z regionu