Pokoje wielu niesprawnych, przykutych do łóżek seniorów w DPS-ie na Ugorach są ponure, zaniedbane i brudne

Pokoje wielu niesprawnych, przykutych do łóżek seniorów w DPS-ie na Ugorach są ponure, zaniedbane i brudne (© Waldemar Wylegalski)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Zastępca prezydenta Poznania, Jerzy Stępień bez zapowiedzi odwiedził Dom Pomocy Społecznej przy ul. Ugory. Pracujące tam pielęgniarki potwierdzają opisywane przez nas nieprawidłowości.

Dziś ma być gotowy protokół z wycinkowej kontroli wszczętej po naszej pierwszej publikacji o złej sytuacji niepełnosprawnych seniorów. Ale już wiadomo, że na tym się nie skończy. – Prezydent zlecił bardziej wnikliwe zbadanie sytuacji w DPS-ie przy ul. Ugory – mówi Anna Szpytko, rzecznik magistratu.

Jeszcze w tym tygodniu rozpocznie się nowa kontrola w placówce. To efekt wizytacji w DPS-ie oraz naszej kolejnej publikacji wskazującej na to, że o nieprawidłowościach bezskutecznie zawiadamiano władze miasta już od lat.

Wraz z wiceprezydentem na Ugorach była kierująca Wydziałem Zdrowia Maria Remiezowicz oraz poznański radny Sławomir Smól. – Bez wątpienia w tym DPS-ie wiele trzeba zmienić i poprawić. Nie mogę wdawać się w szczegóły, bo trwają działania kontrolne – powiedział nam wiceprezydent Jerzy Stępień.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że w magistracie doszło też do spotkania wiceprezydenta z pielęgniarkami ze spółki, która ma kontrakt z NFZ na usługi pielęgniarskie dla seniorów. Potwierdziły one opisywane przez nas okoliczności. We wrześniu informowaliśmy, że niektóre pokoje seniorów są zalewane podczas deszczu, niepełnosprawne, przykute do łóżek osoby nie dojadają, są pozbawione odpowiedniej opieki rehabilitacyjnej, a budynek grozi tragedią w razie pożaru.

Dyrektor domu uważa jednak, że w jego placówce nie ma takich problemów. W rozmowie z nami twierdził, że jeśli seniorzy są głodni, to mogą dojadać suchym chlebem.

Czytaj także

    Komentarze (5)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Jolka B-Z (gość)

    Przypuszczam, że w tej sprawie osoby atakujące są „wkręcone” lub po prostu zżera ich chęć użycia i używają jadu, którego mają w nadmiarze. Redaktor to inna sprawa bo on ani „kumaty” ani obiektywny. Dla niego liczy się tylko kasa jaką dostanie za artykuł, który zechcą ludzie czytać.
    DPS to taka specyficzna instytucja w której skumulowane są w jednym miejscu wszystkie ludzkie nieszczęścia świata: choroby, odrzucenie, samotność, tęsknota, złość, cierpienie itp. itd. Jakże łatwo tutaj znaleźć temat, który nadaje się do publikacji lub zaistnienia jako jedyny sprawiedliwy ratujący świat. Wystarczy jeszcze w niezwykle prosty sposób skomentować sprawę i mamy aferę. Czytelnicy płaczą, a kontrolujące zespoły pod presją szaleją. Mamy show.

    IGA (gość)

    Szanowne pielegniarki ze spolki,mysle ze niebawem spotkamy sie w sadzie,a Wam zycze z calego serca,abyscie na starosc byly tak traktowane jak Wy nieludzko traktujecie tych biednych,starych chorych ludzi biorac za to ciezkie pieniadze,jestescie chore z nienawisci,kto Wam dal dyplomy?To skandal!

    Wnuczka (gość)

    swoje obowiązki.Chodzi o niedogodności które tam panują-niemalowane od lat ściany,stare z lat 70 szafy,stare linoleum z odchodzącymi drewnianymi listwami,swisającymi kontaktami,z ciągle przepalającymi się żarówkami z powodu starej instalacji...itd.Dużym problemem jest brak personelu,bo kto przyjdzie pracować za marne pieniądze w piątki i świątki.Oczywiście bez dodatkowego wynagrodzenia!Jest to bardzo ciężka praca i fizycznie i psychicznie!
    Jestem pełna podziwu dla etatowego personelu,pań pielęgniarek,opiekunek i pań pokojowych!Dzięki nim moja babcia(częściowo leżąca)ma zawsze suchą pieluchę i jest najedzona,wysadzona na wózek,jak jest ciepło wywieziona na powietrze,do parku.Serdecznie dziękuję!

    gość (gość)

    jesteście oburzone sytuacją w DPS ale wy też jesteście w chwili obecnej częścią tego domu mówicie pięknie ale czy czynicie tak samo w stosunku do tych jak wy nazywacie seniorów czy podacie im jedzenie ,picie czy umyjecie kogoś, porozmawiacie spełniacie swój obowiązek jako pielęgniarki ze spółki czy tylko jesteście nastawione na tani poklask rozgłos bo wy jesteście dobre a pozostali żli Panie gdzie wasza godność gdzie wypełnianie tego czego uczyłyście się Dla was liczy się tylko pieniądz i rozgłos ale to może też szybko się skończyć