Poznańska Regionalna Izba Obrachunkowa skierowała w piątek do Prokuratury Rejonowej w Szamotułach zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez burmistrza Pniew Michała Chojarę. Doniesienie to potwierdziła prezes poznańskiej RIO – Grażyna Wróblewska.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Zawiadomienie szamo-tulskiej prokuratury jest efektem kontroli izby, która zakończyła się w pniewskim magistracie w maju. W lipcu kontrolerzy opublikowali wystąpienie pokontrolne, które nie wystawiło burmistrzowi i jego urzędnikom pozytywnej oceny. Kontrolerzy RIO sprawdzili pracę pniewskiego urzędu w latach 2006 – 2007 i uznali, że w magistracie występuje „szereg nieprawidłowości i uchybień spowodowanych nieprzestrzeganiem obowiązujących przepisów prawa przez pracowników oraz brakiem nadzoru ze strony kierownictwa”. Główne zarzuty dotyczą nieprawidłowości w pracy księgowości, którą kierowała Ewa Piotrowska. Wśród jej największych „win” RIO wskazało przelew na kwotę 200 tys. zł. z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych na spłatę zobowiązań urzędu. Problem dotyczy również niesłusznie pobranych diet przez uczestników delegacji do Niemiec. Diety wypłacono za 3 dni, a delegacja trwała dzień krócej. Najbardziej bulwersujące opinię publiczną jest wątek błędnych – zdaniem RIO – decyzji dotyczących umorzeń zaległości podatkowych. Pniewscy urzędnicy podjęli decyzje dotyczące umorzeń bez przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego dotyczącego sytuacji finansowej wnioskodawcy. Umorzenia te dotyczyły kwot niekiedy przekraczających 100 tys. zł. Wśród zarzutów wobec burmistrza jest też bezpodstawne przyznawanie nagród dla swoich najbliższych współpracowników, w tym również byłej skarbnik E. Piotrowskiej.

Do połowy sierpnia burmistrz miał czas na ustosunkowanie się do zarzutów RIO i to zrobił.
Zapoznał z tym także pniewskich radnych w czasie ostatnich obrad komisji wspólnej. Wydawać by się mogło, że po ujawnieniu miażdżących zarzutów RIO radni zadawać będą burmistrzowi wiele pytań. Tymczasem posiedzenie komisji przypominało raczej monodram z burmistrzem w roli głównej. Zadających pytania radnych można było policzyć na palcach jednej dłoni. Być może po raz kolejny ulegli oni magii słów burmistrza i uwierzyli, że w jego pracy i w pracy jego podwładnych nie ma już żadnych nieprawidłowości, które mogłaby wytknąć kolejna kontrola.

Na temat zawiadomienia przez RIO szamotulskiej prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez Chojarę, sam burmistrz nic jeszcze nie wie i jest tym faktem zaskoczony. – Wszystkie postępowania skierowane przez RIO wobec mojej osoby zostały już umorzone – przekonuje Michał Chojara. – Naruszenia prawa przeze mnie nie dopatrzył się też rzecznik finansów publicznych – dodaje zdziwiony.

To, że zawiadomienie jest już w prokuraturze potwierdza także prokurator rejonowy w Szamotułach Paweł Gryziecki. – RIO skierowało do nas zawiadomienie w środę. Jednak jest to sprawa na kilka najbliższych miesięcy – podsumował prokurator.

Czytaj także

    Komentarze (2)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Śliwczyński (gość)

    Szkoda, że dziennikarz „zapomniał” poinformować Czytelników jak wyglądają wyjaśnienia burmistrza Pniew. Zamiast tego mamy komentarz w stylu „znowu radni ulegli magii słów burmistrza” - komentarz zamiast informacji. Dziennikarz już „skazał” burmistrza. Nie mieszkam w Pniewach, ani w Szamotułach, tylko we Wrześni i w sumie to mi lata jakim burmistrzem jest facet w Pniewach. Zwracam tylko uwagę na elementarne braki warsztatowe dziennikarza.

    szamotulanin (gość)

    No pięknie... powiat szamotulski niedługo będzie ewenementem w skali kraju. Już prawie więcej skazanych burmistrzów, niż gmin... :)