Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Zeznania Pawła S. mogą pogrążyć członków gangu Drewniaka. Dzisiaj mężczyzna przez kilka godzin opowiadał o kulisach handlu narkotykami w Wielkopolsce. Wszystko odbywało się za zamkniętymi drzwiami.

- Sąd postanowił utajnić tę część rozprawy ze względu na bezpieczeństwo świadka - tłumaczyła sędzia Agata Adamczewska. Wcześniej proces próbował przerwać obrońca jednego z 20 oskarżonych. Powodem miał być zły stan zdrowia jego klienta. Tuż przed rozprawą Marcin W. podobno zasłabł. Nie potwierdził tego jednak wezwany na miejsce lekarz.

- Jeśli dopuści się zeznania tego świadka, to mój klient straci szansę na aktywną obronę, do jakiej ma przecież prawo - tłumaczył obrońca W. Sąd nie podzielił jednak jego obaw i druga rozprawa się odbyła. Chory na cukrzycę Marcin W. mógł za zgodą sędzi jeść w trakcie procesu.

Grupa Drewniaka do niedawna był monopolistą na narkotykowym rynku Wielkopolski. Policja rozbiła gang dopiero w 2007 r. Norbert S., czyli Drewniak wpadł rok temu.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!