Przyznaniem tytułu Zasłużona dla Gminy Rawicz, nagrodami pieniężnymi oraz koszykiem strusich jaj - w ten sposób rodzinne miasto powitało wczoraj mistrzynię i rekordzistkę świata w rzucie młotem, Anitę Włodarczyk.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Ponieważ spotkanie trwało zaledwie godzinę, więc pozostał niedosyt. Ale mistrzyni świata zapowiada, że niebawem znów przyjedzie, aby wspólnie z innymi sławami polskiego sportu wziąć udział w zawodach, które zainaugurują otwarcie budowanej właśnie w mieście rzutni.

Do Rawicza, gdzie mieszkają jej rodzice, Anita Włodarczyk przyjechała w niedzielę. Dzień ten spędziła w gronie rodziny i przyjaciół. Wczoraj punktualnie o godzinie 10 zjawiła się w ratuszu, aby odebrać nadany jej przez radnych tytuł Zasłużonej dla Gminy Rawicz oraz dwa czeki: jeden na 10 tysięcy i drugi na 5 tysięcy złotych. Choć mistrzyni miała już okazję zjeść śniadanie u premiera Donalda Tuska, to było widać, że podczas uroczystości w rodzinnym mieście jest nieco stremowana. Swoje wystąpienie ograniczyła jedynie do krótkich podziękowań.
Dużo swobodniej poczuła się przed ratuszem, gdzie odpowiadała na pytania dotyczące mistrzostw świata i okoliczności bicia rekordu.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!