Obchody rocznicowe przed pomnikiem Armii Poznań były szczególnym wydarzeniem dla uczestników tamtych wydarzeń

Obchody rocznicowe przed pomnikiem Armii Poznań były szczególnym wydarzeniem dla uczestników tamtych wydarzeń (© Waldemar Wylegalski)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

O polskich bohaterach drugiej wojny światowej pamiętała wczoraj cała Wielkopolska. Niemal w każdym mieście naszego regionu odbyły się patriotyczne uroczystości.

Główne obchody zaplanowano w stolicy Wielkopolski. Szkoda tylko, że mieszkańcy regionu nie wywiesili tego dnia flag. Na niektórych osiedlach wczoraj je nawet... zdejmowano, bo w urzędowym piśmie, które trafiło do spółdzielni i administratorów, 1 września nie jest świętem państwowym.

Mszę świętą w intencji ofiar drugiej wojny światowej odprawiono u Ojców Karmelitów na poznańskim Wzgórzu świętego Wojciecha. W kościele spotkały się władze wojewódzkie i miejskie, kombatanci, harcerze, młodzież szkolna oraz nieliczni mieszkańcy Poznania. Eucharystii przewodniczył metropolita poznański.

– Nasi wrześniowi agresorzy należeli do światowej czołówki aborcyjnej i eutanazyjnej w dwudziestym stuleciu. Walcząc z nimi, nie uniknęliśmy zainfekowania się tymi objawami zbrodniczej mentalności naszych okupantów. W tym sensie dla nas wojna się jeszcze nie skończyła – mówił zdecydowanym tonem arcybiskup Stanisław Gądecki.

W homilii wiceprzewodniczący Konferencji Episkopatu Polski często nawiązywał do współczesności.
– Polska nie może czuć się do końca bezpieczna. Wiele różnych czynników destabilizujących może okazać się w przyszłości zagrożeniem dla naszego kraju – przestrzegał hierarcha.

Po mszy świętej wszyscy przeszli przed pomnik Armii Poznań, gdzie odbył się apel poległych. Zaproszenie wojewody Piotra Florka przyjął między innymi konsul Federacji Rosyjskiej w Poznaniu, który także uczcił pamięć poległych żołnierzy. Pod pomnikiem złożono kwiaty, a na pobliskiej Cytadeli zapłonęły znicze. To właśnie na tych cmentarzach spoczywają między innymi wielkopolscy lotnicy, którzy zginęli we wrześniu 1939 roku. Wieczorem w Auli UAM odbył się koncert pieśni patriotycznej w wykonaniu Orkiestry Reprezentacyjnej Sił Powietrznych pod dyrekcją majora Pawła Joksa. Koncert uświetnili młodzi ludzie w mundurach z 1939 roku.

W szczególny sposób pamięć o bohaterach drugiej wojny światowej uczcili mieszkańcy północnej Wielkopolski. Kapral Piotr Konieczka był pierwszą w regionie ofiarą wojny. Zginął śmiercią bohatera. Nie posłuchał rozkazu odwrotu i do ostatniej kuli w karabinie bronił posterunku, na którym pełnił wartę.

W 70. rocznicę wybuchu drugiej wojny światowej w Jeziorkach odsłonięto pamiątkowy obelisk. O uczczenie pamięci bohatera zabiegał od wielu lat proboszcz parafii w Śmiłowie ksiądz Jerzy Ptach. Obelisk odsłoniła rodzina kaprala: syn Zygfryd, wnuczka i prawnuczka.

– To miejsce powinno stać się przestrogą, żeby już nigdy więcej nie było wojny – mówił Brunon Wolski, wójt gminy Kaczory, na terenie której znajduje się obelisk.

O polskich żołnierzach pamiętali również mieszkańcy Leszna, którzy spotkali się przed wyremontowanym pomnikiem żołnierzy Garnizonu Leszczyńskiego. Złożono kwiaty i zapalono znicze. Później uroczystości z udziałem kombatantów z południowej Wielkopolski przeniosły się do miejskiego ratusza.

– Jesteśmy tu po to, by cieszyć się obecnością ludzi, którzy walczyli za wolną Polskę – mówił Tomasz Malepszy, prezydent Leszna, dziękując bohaterom za walkę i odwagę. – To dzięki wam możemy teraz żyć w wolnym kraju. Obiecujemy, że dar, który złożyliście dla ojczyzny w czasach wojennej zawieruchy, będzie nadal dobrze wykorzystywany.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!