Andreas Jonsson, w sobotni wieczór, na 300-metrowym torze Center Speedway w duńskim Vojens, zwyciężył w finałowym wyścigu turnieju Grand Prix Nordyckie, ósmej rundzie 64. indywidualnych mistrzostw świata. Szwedzki żużlowiec, w ostatniej gonitwie wieczoru, pokonał reprezentanta Polski Rune Holtę i Duńczyka Kennetha Bjerre. Z kwartetu biało-czerwonych do półfinału dotarł Sebastian Ułamek. Tomasz Gollob i Grzegorz Walasek zakończyli turniej po rozegraniu rundy zasadniczej.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Ceglasty i niełatwy technicznie tor w Vojens był twardy jak skały u wybrzeży Szkocji. Tak zwykle przygotowuje się nawierzchnię, kiedy spodziewane są obfite opady deszczu. A niebo nad Vojens, podczas prestiżowych zawodów, bardzo często bywa zapłakane. Po rozegraniu dziewiętnastego wyścigu, zawody przerwano z powodu nawałnicy. Na mocno nasączonej wodą nawierzchni niepewnie czuje się Nicki Pedersen, obrońca mistrzowskiej korony. Trzykrotny mistrz świata poległ więc w drugim półfinale. Przed słynnym Duńczykiem drzwi do finału zatrzasnęli – Jonsson i młodszy rodak Bjerre. Dla Bjerre, filigranowego debiutanta w elitarnym towarzystwie i jeźdźca czeskiej Jawy, był to trzeci start z rzędu w finałowej gonitwie. Pedersen zameldował się trzeci na mecie. Ułamek, który kiepsko wystartował, do końca statystował. W pierwszym półfinale triumfował Rosjanin Emil Sajfutdinow. Holta dzielnie i skutecznie bronił drugiej lokaty, premiowanej awansem. Szwed Fredrik Lindgren i amerykański weteran Greg Hancock musieli pogodzić się z porażką. W finale Sajfutdinow został wykluczony za podcięcie Bjerre. W powtórce Jonsson był najszybszy, a Holta pokonał Duńczyka. Norweg z polskim paszportem po raz drugi w karierze stanął na podium w cyklu Grand Prix. Holta życiowy sukces odniósł przed rokiem, zwyciężając na Ullevi w Goeteborgu.

Największą sensacją turnieju w Vojens było wyeliminowanie z półfinałów Jasona Crumpa, dwukrotnego mistrza świata i lidera klasyfikacji przejściowej oraz Golloba, który na szczęście, zachował lokatę wicelidera, ale ścigający kapitana najszybszej na świecie reprezentacji Hancock i Sajfutdinow, zmniejszyli straty już do minimum.

W wyścigu otwarcia Gollob tak zaciekle walczył z Duńczykiem Nielsem Kristianem Iversenem, że skutecznie zaatakował ich z ostatniego miejsca Walasek i wywalczył dwa punkty. Gollob, zdobywca tegorocznej Wielkiej Nagrody Skandynawii, po trzech seriach wyścigów miał na koncie tylko jeden punkt. W dwunastym wyścigu angielski arbiter najpierw wykluczył Hancocka, który sfaulował Golloba. W powtórce ostro szarżujący Lindgren wypchnął Golloba na zewnętrzną strefę toru. Tam doszło do przypadkowego zderzenia się Holtą. Anthony Steele wykluczył Golloba.
– To właśnie słabszy początek zawodów w Vojens zadecydował, że lidera narodowej drużyny zabrakło w półfinale. Do szczęścia zabrakło niewiele, zaledwie jednego punktu. Była bowiem ogromna szansa na zmniejszenie dystansu do lidera Crumpa. Z tygrysa zmienił się w potulnego kotka. Zaczął bardzo chłodno kalkulować, zamiast atakować z determinacją, jaką imponował od premiery w Pradze, aż do turnieju rozegranego na Millenium Stadium w Cardiff. Zawsze był agresywny i nikomu nigdy nie odpuszczał na torze. Dziwi mnie mocno zmiana strategii przez Australijczyka ponieważ doskonale znam Jasona ze wspólnej kilkuletniej pracy w Atlasie Wrocław – powiedział Marek Cieślak, selekcjoner narodowej reprezentacji.


Więcej w dzisiejszym wydaniu Polska Głos Wielkopolski, lub www.prasa24.pl

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!