Klaudia Kaczorowska po przygodzie w kadrze wraca do klubu

Klaudia Kaczorowska po przygodzie w kadrze wraca do klubu (© S. Seidler)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Aż jedenaście medalistek ostatnich mistrzostw Europy wystąpi w najbliższy weekend na wielkopolskich parkietach w Jarocinie i Szamotułach. Będzie można więc podziękować naszym Złotkom i zobaczyć kawał dobrej siatkówki.

- Do nas przyjadą nie tylko Złotka, ale również dwie reprezentantki Niemiec i Holandii. Druga z nich to świeżo upieczona wicemistrzyni Europy, Caroline Wensink, która gra w zespole Schweriner SC - wyjaśnił Ryszard Frąckowiak, główny organizator turnieju Szamotuły Cup.

Pierwotnie myślał on o sprowadzeniu zespołu Katarzyny Skowrońskiej, Scavolini Pesaro. Mistrz Włoch jednak w tym samym czasie będzie walczył o Superpuchar, więc zaproszenie musiało trafić do Niemiec. - Dynamo Drezno nam odmówiło, więc zobaczymy w akcji Schweriner SC, zespół, który w tym sezonie będzie występował w Pucharze CEV. Pozostałe drużyny to z kolei ścisła polska czołówka, bo nawet beniaminek z Łodzi ma aspiracje gry o wysokie lokaty - dodał Frąckowiak.

Nie międzynarodowy, ale równie atrakcyjny turniej zobaczą w sobotę i niedzielę kibice w Jarocinie. W tradycyjnej imprezie o puchar burmistrza Adama Pawlickiego zagrają m.in. siatkarki PTPS Piła. - Czekam na te mecze z utęsknieniem, bo po raz pierwszy będziemy mogli zagrać w optymalnym składzie. O formę Pauliny Maj się nie martwię, bo przez całe ME wspierała narodową drużynę w przyjęciu. Gorzej wygląda sytuacja z Martą Szczygielską i Klaudią Kaczorowską. Obie za wiele nie grały, więc mogą mieć problemy z wejściem w sezon. Z drugiej jednak strony mogą czuć głód siatkówki - przyznał trener pilskich siatkarek, Wojciech Lalek.

W Jarocinie zabraknie jedynie Darii Paszek, która po wyczerpującym sezonie na plaży dostała jeszcze kilka dni wolnego. - Dotychczas graliśmy bez przyjęcia i w kadłubowym składzie. Teraz to się zmieni, ale czasu na zgranie też nie mamy zbyt wiele. Dobrze, że przed ligą wystąpimy jeszcze w turnieju we własnej hali. Przyjadą te same drużyny co do Jarocina, z wyjątkiem Gwardii Wrocław, którą zastąpią Budowlani Łódź - dodał Lalek.

PTPS po stracie głównego sponsora, firmy Farmutil, stracił nie tylko kilka zawodniczek, ale również ważną część potencjału finansowego. - Nie wiem dokładnie jaka to kwota, ale budżet klubu będzie przynajmniej o 1/3 mniejszy niż w poprzednim sezonie - zakończył trener.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!