Przyzwyczaiłeś się do tego, że bez użycia płynu do podłogi, nie wyczyścisz dobrze terakoty, a jeśli nie spryskasz okien specyfikiem z alkoholem, to ich nie domyjesz? To slogany z reklam, które można włożyć między bajki. Postaw na sprzątanie wolne od chemii, która czasem uczula organizm, niszczy powierzchnie i drenuje nasze kieszenie. Jest kilka sposobów na sprzątanie bez użycia środków chemicznych i są one równie skuteczne zarówno w usuwaniu brudu, kurzu czy plam, jak i w dezynfekcji i pozbywaniu się bakterii.

Czyszczenie parą to najpopularniejsza metoda, lecz trochę przez nas niedoceniana. Być może rzeczywiście dzieje się tak ze względu na to, że w przerwach reklamowych jesteśmy bombardowani propozycjami zakupu cudownych preparatów robiących przynajmniej kilka rzeczy na raz, tzw. "ileś" w jednym. Okazuje się, że większość bakterii ginie w temperaturze 85 stopni Celsjusza, zatem nie trzeba ich zalewać żrącymi specyfikami, ryzykując przy tym zatrucie lub uszkodzenie ciała, bo parownice do sprzątania wypuszczają mgiełkę w zakresie temperatur 80 – 120 stopni Celsjusza.

Urządzenia czyszczące wytwarzają parę suchą, która zawiera około 5% wody. Zatem nie musisz się martwić o osuszanie pomieszczenia po sprzątaniu parownicą, a jeśli czyścisz meble, nie trzeba będzie czekać doby, żeby na nich znów usiąść, bo tapicerka lub dywan wyschną ekspresowo. Dodatkową zaletą urządzeń czyszczących parą jest oszczędność wody. Sprzęt nie operuje cieczą, nie podaje jej na sprzątaną powierzchnię, tylko przemienia w stan bardziej wydajny – lotny.

Niegdyś urządzenia do czyszczenia parowego miały zastosowanie w przemyśle, gdzie szybko usuwały brud, kurz, oleiste i tłuste pozostałości. Dziś technologia dąży do miniaturyzacji i uproszczenia życia, zatem takie sprzęty są poręczne i proste w obsłudze.

Zwróć uwagę na parownicę Kärcher S.C. 1020 – bardzo wydajny sprzęt z dużym pojemnikiem na wodę, zatem nie będziesz musiał jej co chwilę "tankować". Dwumetrowy wąż pozwala na wiele swobody, tak samo jak i zwrotność urządzenia. Dzięki trzem końcówkom (podłogowej, ręcznej i punktowej) wyczyścisz nią zarówno posadzki, jak i okna, a także trudne do usunięcia plamy spalonego tłuszczu z kuchenki czy zakamarki łazienkowej glazury. Bardzo pożytecznym rozwiązaniem jest wprowadzenie zaworu bezpieczeństwa, który uchroni Ciebie, domowników czy zwierzęta w pobliżu przed przypadkowym otwarciem pojemnika, gdy w środku panuje wysokie ciśnienie.

Jeśli w swoim domu masz różne pokrycie podłóg, np. panele, kamień, płytki, to idealnym rozwiązaniem będzie z kolei mop parowy Black & Decker Deluxe. Inteligentny system po określeniu rodzaju czyszczonej powierzchni, poda odpowiednią ilość pary. Pomocny też będzie w wielu ciężko dostępnych zakamarkach dzięki obrotowej o 180 stopni głowicy.
Ten sprzęt tak naprawdę złożony jest z dwóch autonomicznych urządzeń. Mop zajmie się większymi powierzchniami, a osadzony w jego trzonku ręczny oczyszczacz parowy Steambuster rozprawi się z pracami precyzyjnymi takimi jak czyszczenie trudno dostępnych fug, usuwaniem kamienia z armatury lub czyszczenie rantów muszli klozetowej. W zestawie znajdują się także końcówki do łazienki, kuchni, wycieraczka do szyb i luster oraz dwie głęboko oczyszczające nakładki wielokrotnego użytku.

Jednak żeby parowe czyszczenie miało sens, należy dobrze odkurzyć podłogi, aby w kątach nie zbierały się kępki kurzu. Ile razy worek w Twoim urządzeniu zapchał się "pod korek" w najmniej oczekiwanym momencie? A czy kiedykolwiek machnąłeś ręką na coś, co nie powinno zostać wessane do środka, no bo przecież się pobrudzisz próbując to wydostać? Na oba frustrujące scenariusze odpowiedzią będzie jeden odkurzacz - Dyson DC 33c. Świetnie zaprojektowany – i designersko, i funkcjonalnie. Stworzony w technologii cyklonowej dzięki turbinie zasysa nieczystości i wyrzuca je na ścianki pojemnika, a potem opadają na dno. Opróżnianie zbiornika jest dziecinnie łatwe. Dyson wyposażony jest też filtr powietrza HEPA typu Lifetime – czyli jeden na całe życie. Wychwyci on najmniejsze pyłki, bakterie i zarodki pleśni. W przeciwieństwie do klasycznego odkurzacza, nie martwisz się już nigdy ani workiem, ani filtrem, ani rozsiewanymi przez otwór wylotowy drobnoustrojami.

Sprzęt, który przedstawiliśmy, potrafi zastąpić wiele urządzeń używanych w domach. Pozwoli też wyeliminować również niektóre detergenty i chemikalia, byś nie musiał się narażać na szkodliwe ich działanie. Automatyzacja pracy przy użyciu tych urządzeń pozwoli zająć się czymś, co naprawdę lubisz wykonywać, a nie tym, co zrobić musisz.


Dom i ogród

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

EcoPowerCleaning (gość)

Przy wyborze parownicy najważniejsze jest ciśnienie pary, a nie pojemność zbiornika (to też jest ważnie, ale nie najważniejsze). Trzeba pamiętać, że w czasie pracy ciśnienie pary obniża się w stosunku do ciśnienia nominalnego (maksymalnego, zwykle podawanego przez producenta) na skutek opróżniania bojlera z parą.
Po więcej informacji o tym jak wybrać odpowiednią parownicę zapraszam na naszą stronę www.ecopowercleaning.pl