Tomasz Gollob, po raz piętnasty w swojej zawodowej karierze stanął na najwyższym stopniu podium turnieju cyklu Grand Prix! W sobotni deszczowy wieczór, na torze G&B Arena w szwedzkiej Malilli, kapitan reprezentacji ...

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Tomasz Gollob, po raz piętnasty w swojej zawodowej karierze stanął na najwyższym stopniu podium turnieju cyklu Grand Prix! W sobotni deszczowy wieczór, na torze G&B Arena w szwedzkiej Malilli, kapitan reprezentacji Polski, w finałowym wyścigu turnieju o Wielką Nagrodę Skandynawii pokonał Australijczyka Jasona Crumpa oraz Duńczyków – Hansa Andersena i Kennetha Bjerre. Trzej pozostali reprezentanci Polski – Rune Holta, Sebastian Ułamek i Grzegorz Walasek nie awansowali do półfinałów.

Gollob, na ciężkim i śliskim torze, był praktycznie nieosiągalny dla rywali. Najlepszy w historii polski żużlowiec, dla którego sportowym wzorem do dziś pozostał duński „profesor speedway’a” Hans Nielsen, w Malilli wywalczył 22 punkty (na 24 możliwe). W półfinale oraz finale „Chudy” wygrał z ogrom-ną przewagą na mecie. Dzięki fantastycznej formie wychowanek Polonii Bydgoszcz awansował na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej, po siedmiu rundach 64. Indywidualnych Mistrzostw Świata. Osiem lat temu w podobnie ekstremalnych warunkach atmosferycznych Gollob triumfował w Grand Prix Niemiec na stadionie w Berlinie. Gollobowi, podobnie jak Michaelowi Schumacherowi, siedmiokrotnemu mistrzowi świata w F1, trudne warunki nie przeszkadzają w odnoszeniu zwycięstw.

O wynikach pierwszych dwóch serii wyścigów rundy zasadniczej decydowały błyskawiczne wyjścia spod taśmy maszyny startowej i rozegranie pierwszego wirażu. Żużlowcy startujący z wewnętrznych pól mieli przewagę. Zasypani błotnistą mazią rywale, rozpoczynający wyścigi z zewnętrznych pól, automatycznie ważyli kilka kilogramów więcej, a silniki ich maszyn traciły prędkość na prostych odcinkach.

Obok Jasona Crumpa, lidera klasyfikacji generalnej pewnie zmierzającego po trzeci tytuł mistrza świata, za faworytów turnieju w Malilli uważani byli – Duńczycy Andersen i Bjerre oraz Szwedzi – Andreas Jonsson i Fredrik Lindgren, ścigający się w barwach Dackarny Malilla. Dwaj pierwsi awansowali do finału, ale Szwedzi zostali pokonani w półfinale.


Więcej w dzisiejszym wydaniu Polska Głos Wielkopolski, lub www.prasa24.pl

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!