Blisko tysiąc zawodniczek i zawodników z 54 państw weźmie udział w wioślarskich mistrzostwach świata, które jutro wieczorem rozpoczną się ceremonią otwarcia nad Jeziorem Maltańskim w Poznaniu.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Blisko tysiąc zawodniczek i zawodników z 54 państw weźmie udział w wioślarskich mistrzostwach świata, które jutro wieczorem rozpoczną się ceremonią otwarcia nad Jeziorem Maltańskim w Poznaniu.

Wioślarski czempionat odbywa się w Polsce po raz pierwszy w historii tej dyscypliny. Reprezentacja biało-czerwonych, która wystartuje w Poznaniu, będzie najliczniejszą w historii. Trzynaście osad: pięć kobiecych i osiem męskich oraz cztery osady niepełnosprawnych.

Ostatnia dekada jest dla polskiego wioślarstwa bardzo udana. Po wspaniałych sukcesach dwójki podwójnej wagi lekkiej: Robert Sycz, Tomasz Kucharski, która dwa razy wywalczyła złoty medal olimpijski (Sydney 2000 i Ateny 2004), przyszły zwycięstwa męskiej czwórki podwójnej: Adam Korol, Marek Kolbowicz, Michał Jeliński i Konrad Wasielewski.

Trzykrotne mistrzostwo świata (2005, 2006, 2007) i złoty medal olimpijski w Pekinie 2008 to sukcesy, które pozwoliły wyjść wioślarstwu z cienia innych dyscyplin. Obok wspomnianych dwóch osad także kolejni polscy zawodnicy potrafili dołączyć do światowej czołówki, co z pewnością będą chcieli potwierdzić w rozpoczynających się właśnie w Poznaniu mistrzostwach świata.

Nie ulega wątpliwości, że oczy kibiców i obserwatorów zwrócone będą przede wszystkim na czwórkę podwójną. Korol, Kolbowicz, Jeliński i Wasielewski ostatnie dni przed imprezą spędzają w Ośrodku Przygotowań Olimpijskich w Wałczu, gdzie mają znakomite warunki przygotowań i przede wszystkim dużo spokoju. Mistrzowska czwórka do Poznania przyjedzie w sobotę po południu, a więc w dniu otwarcia mistrzostw. Pierwszy start najbardziej utytułowanej polskiej osady nastąpi w poniedziałek 24 sierpnia. O dyspozycję swoich podopiecznych spokojny jest trener Aleksander Wojciechowski.

- Można powiedzieć, że wyczerpujące przygotowania dobiegły końca, bo już wszyscy chcielibyśmy zobaczyć, jaką pracę wykonaliśmy. A wykonaliśmy wszystko to, co sobie zaplanowaliśmy. Trudno wyrokować, jak zakończy się rywalizacja czwórek podwójnych, ale uważam, że nasza osada potwierdzi wysoką formę - mówił podczas konferencji prasowej Aleksander Wojciechowski.

Z optymizmem poznańskich mistrzostw świata oczekuje Bogusław Gryczuk, dyrektor sportowy Polskiego Związku Towarzystw Wioślarskich. - Oczywiście liczymy na udany start złotej czwórki, ale też na dobre występy pozostałych naszych osad. Myślę przede wszystkim o dwójce podwójnej kobiet oraz obu kobiecych osadach w wadze lekkiej. Także męska czwórka bez sternika wagi lekkiej chce potwierdzić olimpijską formę. Liczę też na męską ósemkę - powiedział Bogusław Gryczuk.

Startu na jeziorze Maltańskim nie mogą się doczekać zawodniczki poznańskiego Trytona Julia Michalska i Magdalena Fularczyk w dwójce podwójnej. - Ostatnio bardzo mocno pracowałyśmy w Wałczu i na pewno organizm trochę się już buntował. Teraz nabieramy świeżości i już niecierpliwie czekamy na start - mówiła Julia Michalska. Polki do eliminacji staną już w niedzielę przed południem.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!