Marcin Klatt (z lewej) będzie miał szansę na powiększenie dorobku bramkowego (7 goli) Marcin Klatt (z lewej) będzie miał szansę na powiększenie dorobku bramkowego (7 goli)

Marcin Klatt (z lewej) będzie miał szansę na powiększenie dorobku bramkowego (7 goli) (© M. Zakrzewski)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

W ostatnich dniach mówisz Warta, myślisz Baniak i jego stan zdrowia. Od wczoraj szkoleniowiec Zielonych przebywa już w szpitalu rehabilitacyjnym w Kowanówku, ale na ławkę trenerską wróci najwcześniej za miesiąc. Do tego czasu jego asystent, Sławomir Najtkowski, chce być z drużyną w górnej części tabeli.

Spojrzenie w tamte rejony wiąże się z oglądaniem meczów najbliższego rywala, Sandecji Nowy Sącz. - Mamy nagrania ich meczów, wiemy też o nich sporo od ich byłego trenera, Jarosława Araszkiewicza. Do Poznania przyjadą z nastawieniem na kontry. My musimy być przygotowani na atak pozycyjny, a zapewniam, że mamy w drużynie odpowiednich zawodników do rozmontowania szczelnej defensywy - stwierdził Najtkowski.

Do składu wrócą Marcin Klatt, Błażej Jankowski i Paweł Ignasiński. Za kartki nie będą mogli natomiast zagrać Paweł Iwanicki i Marcin Wojciechowski. - Nie będę narzekał, bo mamy szeroką kadrę i powinniśmy sobie poradzić. W ataku przewiduję zmiany, w pomocy raczej też, a w obronie raczej nie. Ta formacja bardzo dobrze spisała się w ostatnim meczu z Flotą w Świnujściu i nie widzę potrzeby, by ją przebudowywać - dodał Najtkowski.

Na pytanie o spekulacje wokół następcy Baniaka po jego sobotnim zawale trener warciarzy odparł krótko: "Bez komentarza". Wieść o samodzielnej pracy z drużyną nie przeraziła go. Tym bardziej, że Najtkowski jest w stałym kontakcie z Baniakiem. - Konsultować się mogą. Bogdan może przyjść nawet na następny mecz, ale tylko w charakterze widza. Potrzebuje ciszy i spokoju. Gdyby chciał coś przyspieszyć, to lekarze i tak mu nie pozwolą. My zresztą też - wyjaśnił dyrektor sportowy warciarzy, Zbigniew Śmiglak.

To on również mówiąc o pozytywnych zmianach w klubie przy Drodze Dębińskiej mówił, że do pełni szczęścia brakuje tylko lepszych wyników, a co za tym idzie wyższego miejsca w tabeli. - Nie czujemy wyjątkowej presji na wynik, ale przecież zawodnikom nie powinno brakować motywacji. Sami też widzą, że w klubie dzieje się coraz lepiej - zakończył Najtkowski.

Do jego opinii przychylił się Łukasz Radliński, który w niedzielę przeżywał ciężkie chwile w Świnoujściu. - W końcówce padła druga bramka dla Floty, ale moim zdaniem spalony był ewidentny. Oczywiście gospodarze protestowali u sędziego. Moim zdaniem nie mieli jednak podstaw do zmiany decyzji - mówił bramkarz Warty.

Nie było on pod wrażeniem ostatniej efektownej wygranej Sandecji (4:1 z ŁKS w Nowym Sączu). - Nie interesuję się zbytnio skutecznością naszego najbliższego przeciwnika. Wiem jednak, że Sandecja jest na razie drużyną własnego boiska. Na wyjeździe nie strzeliła jeszcze gola. Zrobimy wszystko, żeby goście podtrzymali tę passę - zauważył Radliński.

Ocenił on również początek sezonu w wykonaniu swoim i kolegów. - Czujemy niedosyt, bo u siebie straciliśmy już cztery punkty. Gdyby nie ten fakt, to rozważania o górnej części tabeli nie byłyby aktualne. Z drugiej strony nie możemy sobie pozwolić na kolejną chwilę słabości, bo liga jest spłaszczona i każda porażka może wywołać nieprzyjemne konsekwencje. Liga jest bardzo spłaszczona i trzeba za wszelką cenę zdobywać punkty, żeby uniknąć nerwówki - podkreślił bramkarz Zielonych.

W ekipie rywali najbardziej będzie musiał on uważać na Piotra Banię, który swego czasu był podstawowym snajperem Cracovii. O jego mocnych i słabych stronach trenerowi Warty zdążył już na pewno jednak powiedzieć popularny "Araś".

Program 11. kolejki I ligi piłkarskiej
Górnik Zabrze - Motor Lublin, Górnik Łęczna - Znicz Pruszków, Stal Stalowa Wola - Pogoń Szczecin, ŁKS Łódź - MKS Kluczbork (przełożony na 13 października), Warta Poznań - Sandecja Nowy Sącz (sobota, godz. 16), Dolcan Ząbki - Flota Świnoujście, KSZO Ostrowiec Świętokrzyski - GKP Gorzów Wielkopolski, Wisła Płock - GKS Katowice, Podbeskidzie Bielsko-Biała - Widzew Łódź.

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!