Zieloni jeszcze nie mogą przeboleć straty dwóch punktów w minioną środę w Płocku, gdzie stracili gola w czwartej minucie doliczonego czasu gry i to z rzutu karnego. Pozna-niacy zamiast trzech punktów, zdobyli tylko jeden.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

– Moment dekoncentracji w końcówce spowodował ten rzut karny po dość przypadkowym zagraniu ręką. Nie udało się wywieźć z Płocka trzech punktów. Trudno, takie mecze też się zdarzają. Pewnie kiedyś, w innej sytuacji los odda nam to, co zabrał w meczu z Wisłą. Pretensje o sytuację z ostatniego fragmentu możemy mieć wyłącznie sami do siebie. Każdy z nas popełnił w tym meczu jakieś błędy. W kulminacyjnym momencie też ktoś się pomylił, ale my musimy przede wszystkim wyciągać wnioski ze swoich zagrań, a nie szukać błędów arbitra – powiedział po płockim spotkaniu Piotr Reiss.

Tymczasem podopiecznych trenera Bogusława Baniaka czeka już następny mecz ligowy z GKS Katowice. Pojedynek zostanie rozegrany jutro o godzinie 15 na stadionie przy Drodze Dębińskiej. W ekipie zielonych pełna mobilizacja przed bojem z niewygodnym przeciwnikiem.

W poprzednim sezonie poznaniacy przegrali bowiem na wyjeździe 0:1 i zremisowali 3:3 na stadionie przy ul. Bułgarskiej. Także w 2008 roku przy Bułgarskiej, GKS pokonał Wartę 1:0. Widać wyraźnie, że popularna Gieksa potrafiła być skuteczna w pojedynkach z jedenastką trenera Baniaka. Czas więc najwyższy, aby wreszcie teraz przełamać tę fatalną passę i zainkasować komplet punktów.
Ale na pewno o te punkty nie będzie łatwo, tym bardziej że katowiczanie w tym sezonie spisują się bardzo dobrze. Po sześciu kolejkach zajmują 5. miejsce w tabeli z dorobkiem 10 punktów. W minioną środę GKS nie dał szans jedenastce ŁKS, zwyciężając 4:1. Katowi-czanie nadzwyczaj skutecznie spisują się na swoim boisku, a zdecydowanie gorzej na wyjazdach.
Tymczasem trener Baniak, oprócz Błażeja Jankowskiego, będzie miał już do swojej dyspozycji wszystkich swoich zawodników. Wraca Adrian Bart-kowiak, a Paweł Iwanicki już w Płocku pokazał, że jest głodny gry. Można więc mieć nadzieję, że jutro w „ogródku” Warta wreszcie pokona GKS Katowice.

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!