Pierwszy mecz w obronie Remes Pucharu Polski, poznański Lech rozegra w Stalowej Woli. Pozostałe wielkopolskie drużyny też nie mogą narzekać na wyniki wczorajszego losowania. Piast Kobylin podejmować będzie Cracovię, a Nielba zagra w Wągrowcu z Lechią Gdańsk.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

– Marzyliśmy o takim rywalu jak Cracovia – mówi prezes IV-ligowego Piasta Kobylin Jan Lisiecki. W poprzedniej rundzie jego piłkarze postarali się o sensację, eliminując Zagłębie Lubin.
– To dla nas wielki zaszczyt zagrać z jednym z najstarszych polskich klubów. Cracovia ma w swoim składzie kilka wielkich gwiazd – Matusiaka, Ślusarskiego, Golińskiego czy Polczaka, a na ławce charyz-matycznego trenera Oresta Lenczyka. Na meczu z Zagłębiem było 2500 widzów, teraz też nie wyobrażam sobie, by na naszym stadionie były jakieś wolne miejsca – mówi prezes Piasta. Jan Lisiecki zaznaczył, że klub nie planuje podwyższać cen biletów.

– Nie zamierzamy na tym meczu dorobić się kokosów. To ma być święto dla naszych kibiców – podkreślił prezes.
Dla piłkarzy Nielby Wągrowiec, którzy zmierzą się z Lechią Gdańsk, nie będzie to pierwsza konfrontacja z klubem z ekstraklasy.

Więcej w dzisiejszym wydaniu Polska Głos Wielkopolski, lub www.prasa24.pl

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!