W sobotę 3 stycznia przed godziną 9 miał miejsce wypadek śmiertelny w Zbąszyniu. Na drodze z Dąbrówki do Zbąszynia zginęła 46 letnia mieszkanka Rogozińca [zdjęcia,video]. Kobieta była pasażerką mercedasa, którego prowadził jej 20 letni syn

Wypadek śmiertelny w Zbąszyniu. Zginęła mieszkanka Rogozińca [zdjęcia,video]



W sobotę 3 stycznia tuż przed godziną 9 drogą powiatową od strony Dąbrówki Wielkopolskiej jechał 20 letni mieszkaniec Rogozińca (gm. Zbąszynek) w stronę Zbąszynia. Będąc już na terenie gminy Zbąszyń, tuż za łukiem drogi, kierowca nie opanował pojazdu. Ślady wskazują, że najpierw zjechał na prawe pobocze, potem chcąc wrócić na jezdnię, prawdopodobnie wpadł w poślizg. Niestety kierowcy nie udało się opanować samochodu, który tyłem zakończył jazdę na przydrożnym drzewie. Pierwsi na miejscu zdarzenia byli strażacy z Dąbrówki Wielkopolskiej, którzy ściągali auto z drzewa. Aby wyjąć pasażerkę i kierowcę z wnętrza samochodu, trzeba było odciąć dach.



W 2015 roku pierwszy wypadek śmiertelny w Zbąszyniu


Przybyłe na miejsce służby ratownicze podjęły akcje reanimacyjną 46 letniej pasażerki, niestety kobieta zmarła. Kierowcę w stanie ciężkim zabrało pogotowie lotnicze do szpitala na terenie województwa lubuskiego. Mercedesa prowadził syn zmarłej kobiety. Droga przez ponad dwie godziny była zablokowana dla ruchu pojazdów.

Częste wypadki na drodze z Dąbrówki do Zbąszynia


W tym miejscu często dochodzi do wypadków. Droga na wspomnianym łuku jest słabo wyprofilowana i jadący zbyt szybko kierowcy często kończą jazdę w rowie lub na drzewie. Okoliczności zdarzenie bada policja drogowa z Nowego Tomyśla pod nadzorem prokuratury.

Opinia czytelnika - Droga była oblodzona


Jeden z naszych czytelników, był na miejscu wypadku.
- Zakręt w okolicach którego rozbił się Mercedes, chwile przed zdarzeniem pokryty był lodem. - mówi czytelnik - Jest to miejsce, w którym często występuje oblodzenie, ale nie jest posypywane - a znajduje się na terenie gminy Zbąszyń. Gdy dojechaliśmy z sąsiadem na miejsce, to po wyjściu z auta mogliśmy normalnie łyżwy założyć, tak było ślisko. Moja żona jeździ tą drogą codziennie do pracy, mówi że zimą jest niebezpiecznie bo pojawia się oblodzenie. W styczniu 2014 roku był tam śmiertelny wypadek. Kolejny dziś. Mieszkańcy proszą by służby drogowe zwróciły szczególną uwagę na to miejsce, które bywa często pokryte cienką warstwą lodu i jest szczególnie niebezpieczne.

Są miejsca na drogach, gdzie bywa chłodniej i pojawia się oblodzenia


Podobna sytuacja ma miejsce w gminie Kuślin, na zakręcie przy leśniczówce Wąsowo. Tam bez względu na to, czy jest minus, czy kilka stopni powyżej zera, zakręt jest śliski. Nie ma tygodnia by ktoś z niego nie wypadł. Szczęśliwie nikt jednak jeszcze nie zginął. Powiatowy Zarząd Dróg z Nowego Tomyśla postawił tam ostatnio znaki informujące o oblodzeniu, częściej także przysyła tu służby drogowe, które posypują to miejsce. Może taką operację należałoby wprowadzić także na drodze Zbąszyń - Dąbrówka?

Dwa lata temu, prawie w tym samym miejscu, też był śmiertelny wypadek



Dwa lata temu drogę z Dąbrówki do Zbąszynia pokrywała gruba warstwa śniegu



Wypadek na drodze z Dąbrówki do Zbąszynka z 2011 roku

Czytaj także

    Komentarze (101)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Golden Boj (gość)

    co to pomagać gościu szybko pozbierał się i wrócił do rzeczywistości dobrze się bawiąc 11 na WOŚP w Domu Kultury w Zbąszynku..........................................................???

    www (gość)

    Nie ma co oskarzac On sam dosc się napewno wini że stracił najukochańszą osobę.Trzeba mu pomóc a nie gnębic bo i tak będzie Mu bardzo trudno się pozbierać i wrócić do rzeczywistości.

    grzegorz (gość)

    Jechlam.tam ostatnio 60 na godzinę o malo nie wpadłem w poślizg wiec nie trzeba zapierdalac jak to mowicie o sprawcy

    pp (gość)

    Racja w 100 %, jak można mieszać osoby nie mające nic z tym wspólnego. tu stała się tragedia , która mogła przydarzyć się każdemu z nas. Wyrazy współczucia dla rodziny

    do pseudo anity (gość)

    Znam chłopaka co brał w tym zdarzeniu udział i to nie był Andrzej wal jak cytujesz, nie wiem dlaczego robisz ludziom wodę z mózgu. Moim zdaniem jak jesteś taka odważna,y to załatwiaj swoje sprawy jak dorosły czlowiek lub zachowaj opinie dla siebie.to że ktoś jeździ szybko, nie oznacza ze powinnien miec zabrane prawko.!

    kk (gość)

    Dziennikarz nic tu złego nie zrbil dając takie zdjęcie, są gorsze popatrzeć sobie w internecie. Życie jest takie teraz jesteś jutro cie nie ma. Trudno życie.

    nierodzinny (gość)

    Teraz są takie media i czasy realistyczne i Ty też oglądasz zdjęcia z innych wypadków gdzie lezą zwłoki i jest ok

    Rodzinny (gość)

    Reporter,który zamieścił ten artykuł to jakiś amatorszczyna,który goni za tanią sensacją. Jak można takie szczegółowe zdjęcia pokazać,gdzie widać przykryte zwłoki??!! Ktoś z postronnych zobaczy i przejdzie do kolejnych "sensacji" i zapomni, a rodzina i bliscy widząc te zdjęcia bardzo ciężko znosi taki widok,więc zastanów się "dziennikarzu" nad tym, co robisz??!!! Pomyśl..gdyby tam pod folią leżał ktoś ci bliski...Ściągnij te zdjęcia!

    Vincent (gość)

    Sami znawcy pod tym artykułem. Jak dobrze pamiętam, to mamy zimę i drogowcy nie są wstanie wszystkiego posypać w jednej chwili. Pozostaje jechać wolniej i tyle.
    W każdym bądź razie szkoda chłopaka i ofiary;/ Pozostaje się modlić...


    Mam prośbę, nie wypisujcie durnych komentarzy na ten temat, to czysty przypadek.

    kk (gość)

    tan chlopak tego specialnie nie zrobil, dajcie mu spokuj wystarczy ze on siebie bedzie cale zycie obwinial za smierc swojej matki. Dla NIEGO jest to szok fakt jest mlody ale to nie znaczy ze NIEUDLNY.