Krzysztof Olbromski zadowolony jest z decyzji ministerstwa

Krzysztof Olbromski zadowolony jest z decyzji ministerstwa (© Sławomir Seidler)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Tysiąc badań potencjalnych dawców szpiku będą mogli wykonać lekarze Regionalnego Centrum Krwiodawstwa w Poznaniu. Wczoraj ministerstwo przyznało taką pulę poznańskiemu ośrodkowi. Jeszcze wczoraj rano nie wiadomo było, czy fundusze na dodatkowe pobrania się znajdą.

– Nasz ośrodek został wytypowany do wykonywania badań, których wcześniej nie robiliśmy – informuje Krzysztof Olbromski, dyrektor poznańskiej placówki.
W ministerialnych planach znalazł się zapis, z którego wynika, że rocznie powinno przybywać 50 tysięcy wpisów do rejestru dawców.
To plan bardzo ambitny, zważywszy, że cały obecny rejestr nie liczy nawet tylu nazwisk. Na jego przeprowadzenie potrzebne są pieniądze.

– Obecnie w polskim rejestrze jest mniej więcej 40 tysięcy dawców – tłumaczy dyrektor Olbromski. – Posiadanie własnego rejestru jest tańsze niż szukanie dawców po Europie.
Poza kosztami liczy się też czas, a ten się wydłuża, gdy trzeba liczyć na obcokrajowca. Na korzyść własnego banku dawców przemawiają też kryteria genetyczne.
Jeżeli zlekceważy się zalety posiadania polskiego rejestru, wkrótce może się okazać, że uprzedziły nas firmy zagraniczne, które już próbują na terenie Polski organizować rejestry Polaków. Szkoda byłoby też zmarnować efekt wielu akcji propagandowych, które rozbudziły w naszym społeczeństwie potrzebę „dzielenia się życiem” z innymi.

Tylko w sobotę, podczas festynu „Podziel się życiem” zorganizowanego przez władze miasta, fundację Dar Życia i Drużynę Szpiku, chęć zostania dawcą zgłosiło 100 osób.
– Przyjmowaliśmy zgłoszenia, nie wiedząc, czy otrzymamy pieniądze – mówił Olbromski. – W najbliższym czasie będziemy jeszcze pracować podczas Maratonu Poznańskiego, 11 października, wraz z Drużyną Szpiku.

Aby zostać dawcą szpiku, wystarczy zgłosić się do najbliższej stacji krwiodawstwa, wypełnić specjalną ankietę i oddać krew.
Badanie, kwalifikacja oraz ewentualna rejestracja w ogólnopolskim rejestrze trwają kilka miesięcy. Potencjalny dawca, informację o tym, czy został w rejestrze umieszczony, otrzyma pocztą.
Na całym świecie zarejestrowano już 10 mln dawców szpiku, a w Niemczech, gdzie najczęściej znajdujemy odpowiednią osobę dla polskiego chorego, zarejestrowano 2,5 mln kobiet i mężczyzn.
Współpraca KAS

Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!