169 osób straciło prawo do zasiłku chorobowego na skutek zmasowanych kontroli zwolnień lekarskich przeprowadzonych w sierpniu przez I Oddział ZUS w Poznaniu. O ich rozpoczęciu pisaliśmy 4 sierpnia.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Społeczny ubezpieczyciel zdecydował się na dokładniejsze sprawdzenie chorych i lekarzy, bo Polacy coraz częściej korzystają ze zwolnień. Coraz więcej jest też zwolnień, w czasie których zasiłek chorobowy wypłaca ZUS, a więc dłuższych niż 33 dni. O ile od stycznia do czerwca zeszłego roku społeczny ubezpieczyciel zapłacił Polakom za 51 tys. dni choroby, o tyle w pierwszym półroczu tego roku już za 65 tys. dni. Blisko dwie trzecie tego wzrostu to zwolnienia osób, które już przestały pracować. Wielkopolanie nie byli w tej kwestii wyjątkiem. Także w naszym regionie ZUS sprawdzał, czy lekarze prawidłowo wystawiają zwolnienia, a pacjenci wykorzystują je zgodnie z celem.

Wśród tych ostatnich 169 osób straciło prawo do zasiłku chorobowego. Na ogół dlatego, że ZUS przyłapał „chorujących” na pracy zarobkowej lub aktywności niezwiązanej z rekonwalescencją, np. budowie domu.




Więcej w dzisiejszym wydaniu Polska Głos Wielkopolski, lub www.prasa24.pl

Czytaj także

    Komentarze (1)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    zet (gość)

    A kto kontroluje ZUS? W ciągu 7 lat, ZUS kupił budynki za 703 mln.zł. Na remonty wydał 240 mln.zł., na wyposażenie 84 mln.zł. Nowa siedziba w Warszawie kosztowała podatnika 189 mln zł. z gabinetem dla prezesa o pow. 120 m kw. ZUS ma 372 samochody służbowe i 320 kierowcow. Sredni koszt eksploatacji samochodów - 2,75 mln.zł rocznie. Pensja prezesa to 17 tys.zł miesięcznie (jak się ostatnio okazało - mało). W sumie roczne utrzymanie ZUS kosztuje podatnika 3,5 miliarda zł.
    Czy ktoś kontroluje ZUS, który obraca taką kasą?