(© Rafał Paszek)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Z Leszkiem Tillingerem, o organizacji żużlowego turnieju Grand Prix w Bydgoszczy, rozmawia Jacek Portala

Panie prezesie, czy kibicom, którzy dotychczas nie zarezerwowali kart wstępu na ostatnią, jedenastą rundę tegorocznych mistrzostw świata, Grand Prix Polski, pozostało już tylko obejrzenie fascynującego spektaklu sportowego na srebrnym ekranie?
Niestety, taka jest rzeczywistość. Karty wstępu sprzedane zostały w błyskawicznym tempie, jak przysłowiowe gorące bułeczki. Cieniem nadziei dla tych fanów, którzy dotąd nie mają biletu, pozostaje fakt, że do kas powróci niewielka ilość z zamówionych wcześniej przez internet.

Żużlowe ośrodki Wielkopolski - Gniezno, Piła, Poznań, a nawet Leszno, od Bydgoszczy dzieli praktycznie rzut beretem. Czy z naszego regionu było wiele zamówień na bilety?
Na trybunach stadionu Polonii kibice z Wielkopolski będą jedną z najliczniejszych grup. Niebywałe zainteresowanie turniejem, decydującym o podziale łupów w tegorocznych indywidualnych mistrzostwach świata, jest bez wątpienia aktualny układ sił na szczycie tabeli. Po raz pierwszy od czterech lat nie było tylu niewiadomych przed rozstrzygającą o wszystkim konfrontacją. Australijczyk Jason Crump ma tylko, a może nawet aż, siedemnaście punktów przewagi nad Tomaszem Gollobem, królem bydgoskiego toru. Ale lider i kapitan biało-czerwonych czuje na swoich plecach oddech Emila Sajfutdinowa. Wszak młody, ale niezwykle dzielny Rosjanin traci tylko dwa punkty do Golloba. Wyborowy tercet między sobą podzieli medale. Moim zdaniem, nawet Australijczyk nie może być pewny, że po raz trzeci zostanie mistrzem świata. Oczywiście, chłodno analizując sytuację, to Gollobowi trochę dalej do złota jak Sajfutdinowowi do srebrnego krążka.
Dla mnie sprzedaż wszystkich biletów, pomimo niepewnej o tej porze roku i zazwyczaj już chłodnej pogody, nie jest zaskoczeniem. Gród nad Brdą, od ponad półwiecza, rozkochany jest w speedway'u. Gollob, najlepszy polski żużlowiec w historii, przyszedł na świat w Bydgoszczy, a stadion Polonii jest dla niego miejscem szczególnie umiłowanym. Przypomnę tylko, że na najwyższym stopniu podium stanął aż siedem razy i liczymy na to, że po raz ósmy Tomek zdobędzie Wielką Nagrodę Polski. Wspomniany Sajfutdinow i Andreas Jonsson bronią barw Polonii, a Szwed jest także kapitanem naszej drużyny. Więc oni też będą na swoim torze walczyli o zwycięstwo. W pożegnalnym turnieju wystartuje aż pięciu Polaków, gdyż dziką kartę otrzymał Adrian Miedziński. Wreszcie aż pięciu żużlowców, sklasyfikowanych od szóstego do dziesiątego miejsca walczyć będzie o czołową ósemkę. Kto w niej się nie znajdzie wypada z wielkiej gry.

Czy z Danii, Szwecji, Wielkiej Brytanii, Czech zawita do Bydgoszczy wielu kibiców?
Owszem. Szybko dokonali rezerwacji biletu przez internet. Kiedy wyczerpany został limit miejsc na trybunę główną, czy też sektor A nie byli zniechęceni ani zrezygnowani. Zamawiali karty wstępu na sektor B.

Ilu dziennikarzy, z kraju i zza granicy, zostanie akredytowanych w biurze prasowym?
Relacje przekaże dwustu żurnalistów z kraju oraz z zagranicy. Wniosków akredytacyjnych jednak wpłynęło więcej. Oczywiście, jak zawsze w takich sytuacjach, pierwszeństwo mieli przedstawiciele redakcji gazet, które sportowi żużlowemu poświęcają wiele miejsca na swoich łamach.

Czy nie zabraknie miejsc parkingowych, w okolicach stadionu przy ulicy Sportowej?
Kilka ulic będzie miało zmieniony ruch, na jednokierunkowy. Przed włamaniem bądź kradzieżą samochodu skutecznie odstraszać mają wzmocnione patrole policji. Bramy stadionu zostaną otwarte już o godzinie 15.30.

Do którego roku Bydgoszcz ma kontrakt z brytyjską firmą Benfield Sports International, właścicielem praw do organizacji zawodów cyklu Grand Prix?
Nasza umowa z wyspiarzami jest ważna do 2010 roku. Organizujemy turnieje mistrzostw świata już od 12 lat i chcemy przedłużyć kontrakt. Mam świadomość silnej krajowej konkurencji, bowiem Toruń, Częstochowa i Gorzów także marzą o debiucie w cyklu Grand Prix.

Przewidziano dla kibiców niespodzianki w oprawie tegorocznego turnieju o Wielką Nagrodę Polski?

W piątek 16 października, uroczysta prezentacja szesnastu najszybszych żużlowców świata będzie miała miejsce w naszej reprezentacyjnej hali Łuczniczka. To będzie show z udziałem publiczności i gwiazd Muzycznego Teatru z Warszawy z Januszem Józefowiczem i Nataszą Urbańską.


Czytaj także

    Komentarze (0)

    Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

    Zaloguj się / Zarejestruj się!

    Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!