3000 km samotnej wędrówki Marka Olszewskiego na koniec Europy

Martyna Pawelska
Martyna Pawelska
Marzenia trzeba spełniać! I to też postanowił zrobić Marek Olszewski. Jego celem jest przejście 3000 km. Jednak tak odważna i wyczerpująca wędrówka wymaga wsparcia innych osób, chociażby finansowego. Pomóżmy naszemu wolsztyńskiemu piechurowi spełnić marzenia i jednocześnie dajmy sobie szansę na zwiedzenie kawałka świata nie wychodząc za próg własnego domu.

3000 km samotnej wędrówki Marka Olszewskiego na koniec Europy

"Czy miałaś/eś kiedyś marzenie tak wielkie, że rzuciłaś/eś wszystko aby je zrealizować? Nie? Ja właśnie odważyłem się to zrobić" - powiedział Marek Olszewski.

Ponad 35 lat temu przeczytał książkę Paula Coelho „Pielgrzym”. I choć minęło tak wiele czasu od tego momentu, cały czas o niej pamiętał. W związku z tym podjął decyzję i zgodnie z średniowiecznym zwyczajem zamierza wyruszyć na szlak św. Jakuba.

Dokładnie w swoje 48 urodziny, czyli 28 kwietnia 2023 roku o godzinie 8 rusza w wyprawę życia - z Wolsztyna do do Santiago de Compostela w Hiszpanii.

-Starym, średniowiecznym zwyczajem podróż swoją rozpocznę na progu swojego domu, następnie przez Czechy, Niemcy, Szwajcarię i Francję zmierzać będę do Santiago de Compostela …na samym końcu Europy. Na około 4 miesiące porzucam całe życie jakie znam. Prowadząc bardzo proste życie, śpiąc głównie w lasie oraz u dobrych ludzi, odżywiając się tym co znajdę, otrzymam lub uda mi się w tani sposób zdobyć. Dzień w dzień, krok po kroku zamierzam iść na koniec Europy…a zabieram ze sobą tylko to co samodzielnie udźwignę na plecach

- poinformował Marek Olszewski.

">

Chciałbyś wesprzeć wędrowca w realizacji celu i być częścią pieszej przygody? Świetnie! Oto sposoby:

  • dokonaj wpłaty na zrzutce - każda złotówka się liczy i przybliża do spełnienia marzeń TUTAJ LINK DO ZRZUTKI,
  • mieszkasz lub masz znajomych na trasie, którą będzie przemierzał Marek? Dajcie mu nocleg, coś do jedzenia i do picia,
  • zaobserwuj wolsztyńskiego wędrowca na jego social mediach (linki podane są na stronie zrzutki),
  • znasz sponsora który może być zainteresowany wyczynem mężczyzny? Albo jesteś osobą, która mogłaby go zasponsorować? Podaj namiary, zgłoś się.

Aby wszystko miało "ręce i nogi", Marek Olszewski podał również informacje na co zostaną przekazane uzbierane pieniądze.

  • zakup niezbędnego ekwipunku,
  • zakup pożywienia w czasie wędrówki,
  • noclegi co 5 dzień lub w przypadku gdy będą one niezbędne,
  • wydatki awaryjne (np: skradziony plecak),
  • koszty związane z dokumentacją multimedialną wędrówki,
  • transport powrotny do domu.

Pewnie niektórzy z was pomyśleli sobie: "Ok, zapłacę, ale co ja z tego będę miał?". I tutaj również została przygotowana odpowiedź.

Nagrody zostały wymienione w sekcji „nagrody” na stronie zrzutki. Poza tym wszyscy wspierający otrzymają w ramach podziękowań dostęp do niepublikowanej, reżyserskiej wersji filmu z wędrówki.

-Chciałbym obiecać regularne relacje z trasy. Jednak z uwagi na fakt, że zamierzam poruszać się w terenie w którym może nie być zasięgu - będę się starał, ale nie mogę obiecać. Zamierzam spać w terenie w związku z tym najzwyczajniej na świecie mogę mieć pustą baterię

- dodał Marek Olszewski.

Pieniądze, które nie zostaną wydane w wędrówce, pozwolą wesprzeć działania na rzecz popularyzacji turystyki pieszej i długodystansowej w Polsce a także zabrać w góry osoby, które same wejść tam nie mogą.

Zachęcamy do wpłacenia chociaż złotówki na realizację marzeń. Kibicujmy tym, którzy są odważni i nie boją się dążyć do celu! LINK DO ZBIÓRKI

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: 3000 km samotnej wędrówki Marka Olszewskiego na koniec Europy - Wolsztyn Nasze Miasto

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krzysztof
Trochę nie rozumiem. Facet ma marzenie życia, ale nie nazbierał na to hajsu? Jeszcze jakby zbierał na jakieś chore dziecko, czy bliską osobę potrzebująca pomocy na leczenie, to ok. Tylko że tutaj to zwykła pielgrzymka. Mało to pożyteczne, zupełnie nawet. Może sponsorów by znalazł w jakiejś instytucji publicznej, firmie odzieżowej, czy w kościele? Nie wiem, co wiara myśli?
Wróć na grodzisk.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie