Ekologiczne świece z lokalnej pracowni. Tutaj pasja łączy się z miłością do natury

Anna Borowiak
Anna Borowiak
Zastanawialiście się kiedyś, jak zamknąć ukochany zapach w słoiku? Odpowiedź na to znalazł Łukasz Gamrowski, który tworzy ekologiczne świece. Stawia na naturalne produkty i składniki polskiego pochodzenia, dbając przy tym o efekt wizualny. W pracowni troszczy się o każdy detal. I dlatego w przeciągu kilku tygodni jego świece podbiły serca grodziszczan.

Ekologiczne świece z lokalnej pracowni. Tutaj pasja łączy się z miłością do natury

Przez wiele lat pracował w ogromnej firmie, szukając życiowej drogi, która pozwoli mu połączyć życie zawodowe z pasją. Z miłości do ekologii i życia w zgodzie z naturą wpadł na pomysł, który okazał się strzałem w przysłowiową dziesiątkę.

- Szukałem na lokalnym rynku świec z wosku sojowego. Niestety trudno było mi je kupić, a zależało mi na tym, żeby to, co znajduje się w moim domu, było zgodne z moją życiową filozofią. Dostępne w sklepach świece z wosku parafinowego, choć tanie, mają negatywny wpływ na nasze zdrowie. Z braku innych możliwości, zrobiłem pierwszą świeczkę dla siebie, wykorzystując tylko naturalne składniki, stroniąc od sztucznych aromatów czy barwników.

Wieść o tym szybko rozniosła się w okolicy. Poczta pantoflowa, jak to bywa, również tym razem okazała się niezawodna.

- Wtedy zrozumiałem, że nie tylko ja szukam takich produktów. I zaryzykowałem, żeby nie przegapić życiowej szansy. Jeśli się na coś decyduję, to robię to na sto procent. Tak też jest tym razem.

Co powiecie na zapach starej biblioteki? Albo miękkiego kocyka?

I choć pierwsze próby nie były idealne, Łukasz poczuł, że to właśnie to, co chciałby robić w życiu.

- Od zawsze byłem świecoholikiem, zakochanym w różnych zapachach. Stopniowo zacząłem śledzić w sieci różne strony związane z ekologicznymi świecami, gdzie udało mi się poznać kolejne tajniki ich przygotowywania. Początki były trudne, wiele razy poparzyłem się woskiem. Teraz wiem już doskonale, że ważny jest każdy moment – od odpowiedniego przygotowania słoiczka, po zapakowanie świeczki.

Świece, które tworzy, nie są zwyczajne. Wytwarzane są ręcznie, z certyfikowanego, ekologicznego wosku sojowego, a do tego pięknie pachną.

A jak wygląda proces ich tworzenia? Wbrew pozorom nie jest to wcale proste. Nie wystarczy tylko doskonały zmysł i umiejętność znalezienia idealnego zapachu. Równie potrzebny jest ścisły umysł, który pomoże znaleźć takie proporcje poszczególnych składników, by świeczka nie tylko pięknie pachniała, ale i paliła się w odpowiedni sposób.

Zapachów jest bez liku. Kwiatowe, herbaciane… A co powiecie na zapach starej biblioteki? Albo miękkiego kocyka? Takie cuda również znajdziecie wśród propozycji Łukasza. A po jakie zapachy sięgamy najchętniej?

- Panna cotta z malinami, kawa, biała i ciemna czekolada, ale też drzewo sandałowe z wanilią. To właśnie te kompozycje przygotowuje najczęściej. Trafiły w gust wielu osób

W pracowni olejków zapachowych ma zdecydowanie więcej, bo przecież możliwości są nieograniczone. Zapach toskańskiego wina? Żaden problem! Jaśmin, zielona herbata… Tak można wymieniać bez końca. Który z nich podbił jego serce?

- Zamówiłem je w ciemno, ale pozytywnie zaskoczyły mnie zapachy kwiatu Ylang Ylang i Pink Sugar. Są też zapachy naszych ulubionych perfum, które idealnie odwzorowują to, co znajdziemy we flakonie.

Stawia na jakość, ręczne wykonanie i detale

Każdy słoiczek jest przygotowywany od samego początku do końca ręcznie. Na jedną taką świeczkę trzeba poświęcić nawet kilka godzin! To proces pracochłonny, ale efekt zachwyca.

- Odzew jest fantastyczny i to bardzo cieszy. Staram się dbać o estetykę wykonania każdej świeczki, bo przecież pierwsze wrażenie jest najważniejsze. Ale każda z nich jest inna, bo nie da się powtórzyć dwa razy takiej samej dekoracji. Najważniejsze jest jednak to, że wosk sojowy, z którego korzystam, jest całkowicie naturalny i bezpieczny dla zdrowia. Długotrwałe wdychanie oparów powstających na skutek spalania parafiny w zamkniętym i pozbawionym wentylacji pomieszczeniu bywa porównywalne do biernego wdychania dymu tytoniowego. Dlatego właśnie zwykłe, sklepowe świeczki, nie są najlepszym wyborem.

Świece sojowe, czyli te tworzone przez Łukasza, to wspaniały pomysł na relaks i ozdobę do mieszkania dla każdego. Palą się o wiele dłużej niż te z parafiny, a wosk sojowy świetnie łączy się z olejkami zapachowymi, co w efekcie daje nam świece, które wypełnią dom pięknym zapachem. Spróbujcie sami, jeśli nie wierzycie.

Ekologiczne świece z lokalnej pracowni. Zobaczcie cuda tworzone przez Łukasza!

Ekologiczne świece z lokalnej pracowni. Tutaj pasja łączy si...


Widzisz wypadek? Coś cię zaniepokoiło? Chcesz się czymś pochwalić?

Pisz do nas na: anna.borowiak@polskapress.pl
lub zostaw nam wiadomość na facebooku

Kolno wolne od koronawirusa

Wideo

Dodaj ogłoszenie