Galeria handlowa coraz bliżej? Jest pomysł nie na jeden, a na dwa takie obiekty w mieście

Anna Borowiak
Anna Borowiak
ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE/PIXABAY
Po raz kolejny powraca temat powstania w Grodzisku wielkopowierzchniowego obiektu handlowego. Tym razem jednak chodzi o zupełnie nowy pomysł, w innej lokalizacji. Co jednak z planami budowy obiektu, który miał być gotowy w 2021 roku?

Sprawa od lat wzbudza wiele kontrowersji. Z jednej strony powstania galerii obawiają się lokali przedsiębiorcy, którym znacząco mogłaby pogorszyć się sytuacja. Wspierają ich mieszkańcy, którzy wskazują, że taki obiekt „dobije” ruch w centrum, który i tak już z roku na rok wymiera. Z drugiej są też tacy, którzy w galerii dopatrują się swoistego zbawienia, bowiem ich zdaniem- w mieście niewiele się dzieje, a taki obiekt mógłby, zdaniem jego zwolenników, zwiększyć atrakcyjność miasta.

O planach powstania takiego obiektu mówi się już od kilku lat. Burzliwie było pod koniec 2017 roku, ale ostatecznie radni dali inwestycji „zielone światło”. Ta ma powstać w 2021 roku. Tak przynajmniej zapowiadał wcześniej właściciel gruntu, położonego przy drodze serwisowej biegnącej wzdłuż drogi krajowej nr 32. Wówczas dowiedzieliśmy się również, że powierzchnia galerii ma wynosić 7,5 tysiąca metrów kwadratowych. Dziś z właścicielem działki nie udało nam się skontaktować, ale o dalsze losy tej inwestycji zapytaliśmy burmistrza Piotra Hojana. - Z ostatniej naszej rozmowy wynikało, że wszystko jest na dobrej drodze, ale szczegółów nie znam- powiedział.

W tym przypadku jest o tyle prościej, ze obiekt może powstać właściwie w każdej chwili. Formalnie, decyzją radnych, która zapadła w 2017 roku, na działce możliwe jest bowiem wybudowanie wielkich obiektów handlowych o powierzchni sprzedaży powyżej 2 tysięcy metrów kwadratowych. Nie obyło się jednak bez burzliwej dyskusji. -Naszym celem jest tworzenie dla mieszkańców pozytywnego klimatu. Trudno jest nam konkurować pod względem atrakcyjności z Poznaniem. Ten akurat teren przez wiele lat przechodził różne koleje losu. Tak naprawdę dalej nic się tam nie dzieje, działka jest niewykorzystana- argumentował ówczesny zastępca, a dzisiejszy burmistrz Grodziska. Ostatecznie radni opowiedzieli się za i dali inwestorowi zielone światło. Budowa jednak jeszcze nie ruszyła.

W innej sytuacji jest z kolei właściciel gruntu przy ulicy Fabrycznej, czyli drugiej potencjalnej lokalizacji dla galerii handlowej w naszym mieście. Jak dowiadujemy się z protokołu, Tadeusz Błaszak zawnioskował o podjęcie procedury zmiany Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego. Temat ujrzał światło dzienne podczas jednego z poprzednich posiedzeń komisji wspólnej. O to, jak na prośbę właściela gruntu zapatruje się burmistrz Piotr Hojan, dopytywał przewodniczący Rady Miejskiej, Józef Gawron. Właściciel wspomnianego terenu usilnie zabiega o to, żeby mogła tam powstać galeria handlowa na wzór takiej, jaka jest w Nowym Tomyślu lub Kościanie, mieszcząca kilka sklepów różnych branż, ze wspólnym parkingiem i zapleczem komunikacyjnym. Teren, o którym mowa w planie zagospodarowania przestrzennego jest przeznaczony pod przemysł, z dopuszczeniem uzupełnienia go usługami.

- Nie jestem ani za, ani przeciw. Jestem w stanie sobie wyobrazić Grodzisk i z galerią, i bez niej. Widzę zapotrzebowanie wśród grodziszczan, być może w naszym mieście taki obiekt miałby szansę się obronić. Trzeba jednak pamiętać o tym, że przeznaczyliśmy już jeden obszar pod taki obiekt. Warto zastanowić się nad zasadnością kolejnej takiej działki, bo tym samym będziemy rezygnować z terenów przeznaczonych pod przemysł produkcyjny- wyjaśnia Piotr Hojan.

Czy kolejny potencjalny obiekt handlowy jest dobrym pomysłem?

Burmistrz wskazuje, że najważniejsza jest ostrożność i racjonalne podejście. - Jest określony wolumen zakupów, który grodziszczanie są w stanie zrobić. Czy dokładnie kolejnych punktów handlowych spowoduje rozłożenie się siły nabywczej na więcej placówek, czy przyciągnie klientów z ościennych miast? Może się okazać, że centrum opustoszeje kompletnie. Zamienianie przemysłu, aktywności gospodarczej na handel, wymaga daleko idącej ostrożności- zauważa Piotr Hojan i dodaje, że nie chciałby, aby gmina rezygnowała z terenów przeznaczonych pod przemysł produkcyjny i szeroko rozumianą działalność usługową.

Neobarokowy pałac w Karczewie szuka nowego właściciela. Obie...

Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

Wideo

Dodaj ogłoszenie