Galeria handlowa w Grodzisku? Jest inwestor, który chce taki obiekt wybudować, ale...

Anna Borowiak
Anna Borowiak
arch. naszemiasto.pl/ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE
Pojawił się inwestor, ale na przeszkodzie w realizacji planów budowy wielkopowierzchniowego obiektu handlowo-usługowego w Grodzisku Wielkopolskim stanął problem planu zagospodarowania przestrzennego i odmowa jego zmiany przez władze. - Dziwi mnie to, że nie pozwala się na rozwój miasta. Taka mała galeria podnosi jego atrakcyjność i daje wymierne korzyści – mówi Tadeusz Błaszak, który reprezentuje inwestora.

O planach powstania takiego obiektu w naszym mieście mówi się już od kilku lat. W 2017 roku radni dali zielone światło budowie galerii na gruncie starego browaru, przy drodze serwisowej biegnącej wzdłuż drogi krajowej nr 32. W innej sytuacji jest z kolei właściciel gruntu przy ulicy Fabrycznej, czyli drugiej potencjalnej lokalizacji dla galerii handlowej w naszym mieście. Tam bowiem znajduje się tak zwana strefa przemysłowa. O sprawie informowaliśmy już kilka miesięcy temu. Na wniosek o zmianę planu zagospodarowania przestrzennego tak, żeby dopuścić w tym miejscu również działalność handlową, odpowiedź była negatywna. - To blokuje wszelkie działania inwestora, który chciałby w tym miejscu wybudować obiekt, który byłby, jak sądzę, w Grodzisku mile widziany. Jestem o tym przekonany, bowiem od ponad 20 lat zawodowo zajmuję się przygotowywaniem gruntów pod zabudowę komercyjną i lokalizowaniem inwestycji, również takich – argumentuje T. Błaszak.

Trwa głosowanie...

Czy w Grodzisku Wielkopolskim powinna powstać galeria handlowa?

Obiekt, jak zdradził nasz rozmówca, miałby nawiązywać do podobnych, które funkcjonują bądź mają niebawem powstać w bardzo wielu miastach takich jak chociażby Grodzisk Mazowiecki, Józefów czy Wągrowiec. - Doskonale rozumiem argumenty radnych i burmistrza, którzy obawiają się o lokalny handel, ale nie mogę zgodzić się z tym, że całe centrum Grodziska zamknie się przez taką inwestycję. Wszyscy, którzy będą czuć przywiązanie i chęć robienia zakupów w takich sklepach i tak będą je tam robić. Niezależnie od ewentualnego powstania galerii- wyjaśnia. Jak dodaje, lista firm zainteresowanych wynajęciem powierzchni handlowej jest długa. - Z pewnością w takim miejscu pojawią się marki odzieżowe, obuwnicze, drogeryjno-kosmetyczne, w parze z takim obiektami idzie również branża RTV i AGD- zauważa. Wstępna koncepcja zakłada, że w obiekcie miałoby znaleźć się około 14 takich lokali do wynajęcia. - Inwestor zainteresowany jest lokalizacją w tym miejscu i żadne inne nie wchodzi w grę. Nie dziwię się, bliskość drogi krajowej, wygodny dojazd, obok McDonald’s. To wszystko sprawia, że jest to miejsce atrakcyjne pod taką działalność- dodaje nasz rozmówca.

Do wniosku o zmianę planu zagospodarowania przestrzennego radni jednak się nie przychylili. - Najbardziej boli mnie fakt, że odbyło się to po wymianie kilku pism, nie odbyła się pomiędzy nami żadna rozmowa, nie zaproszono inwestora. Być może argumenty, które mamy, przekonałyby radnych i burmistrza. Twierdzenia , że musimy zostawić tereny pod ewentualną aktywność przemysłową przedsiębiorstw absolutnie do mnie nie przemawiają. Przecież inwestorzy nie czekają w kolejce, żeby uruchomić w Grodzisku jakąś firmę. A taki obiekt, nie dość, że podniósłby atrakcyjność miasta, dodatkowo zapewniłby kolejne miejsca pracy i podatki - mówi Tadeusz Błaszak.

Burmistrz już wcześniej podkreślał, jest w stanie sobie wyobrazić Grodzisk i z galerią, i bez niej. - Widzę zapotrzebowanie wśród grodziszczan, być może w naszym mieście taki obiekt miałby szansę się obronić. Trzeba jednak pamiętać o tym, że przeznaczyliśmy już jeden obszar pod taki obiekt. Warto zastanowić się nad zasadnością kolejnej takiej działki, bo tym samym będziemy rezygnować z terenów przeznaczonych pod przemysł produkcyjny- podkreślał w rozmowie z nami. Pytany o to, dlaczego nie odbyło się spotkanie inwestora z przedstawicielami samorządu odpowiada, że nie pozwoliły na to warunki epidemiczne.

- W sprawie złożę kolejny wniosek, mam nadzieję, że tym razem usiądziemy do rozmów. Jeśli wszystko potoczyłoby się pozytywnie, taki obiekt byłby gotowy w Grodzisku za około 3 lata. Na ten czas składa się opracowanie projektu, uzyskanie pozwoleń i budowa- mówi Tadeusz Błaszak.

Czy tym razem dojdzie do spotkania i rozmów? Z tym pytaniem skierowaliśmy się do przewodniczącego Rady Miejskiej w Grodzisku Wielkopolskim, która taki wniosek przyjmie, bądź ponownie odrzuci. - Wszystko zależy od decyzji radnych. Jeśli będą chcieli spotkać się z inwestorem i porozmawiać, takie spotkanie może się oczywiście odbyć. Osobiście jestem za tym, żeby w naszym mieście coś się działo, być może argumenty inwestora przekonają również innych - mówi Józef Gawron.

Do tematu będziemy wracać.

ZOBACZ TAKŻE


Widzisz wypadek? Coś cię zaniepokoiło? Chcesz się czymś pochwalić?

Pisz do nas na: anna.borowiak@polskapress.pl
lub zostaw nam wiadomość na facebooku

Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

Wideo

Dodaj ogłoszenie