Grodzisk Wielkopolski: Podwyżka dla burmistrza o prawie 7,5 tysiąca złotych?

Ania Borowiak
Ania Borowiak
UG Grodzisk
Udostępnij:
Burmistrz Grodziska będzie zarabiał więcej. Zdecydują o tym radni podczas sesji Rady Miejskiej, która odbędzie się we wtorek, 23 listopada. Zmiany podyktowane są wrześniową nowelizacją ustawy o wynagrodzeniach osób zajmujących kierownicze stanowiska w państwie i samorządach.

Podwyżka dla burmistrza Grodziska Wielkopolskiego

Burmistrz Grodziska Wielkopolskiego Piotr Hojan do tej pory miał ustalone wynagrodzenie 10 620 zł brutto miesięcznie. Składały się na to wynagrodzenie zasadnicze (4800 zł), dodatek funkcyjny (2100 zł), dodatek specjalny (2760 zł) oraz dodatek za wysługę lat w wysokości 960 złotych.

Najnowsze Rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie wynagradzania pracowników samorządowych zostało wydane 25 października 2021 roku i weszło w życie z dniem 1 listopada 2021 r. Zgodnie z tym rozporządzeniem maksymalne wynagrodzenie burmistrza w gminie powyżej 15 tys. do 100 tys. mieszkańców może wynosić 10 430 złotych (wynagrodzenie zasadnicze) i 3450 (dodatek funkcyjny). Rosną też dodatki, które ustala się na podstawie wynagrodzenia zasadniczego.

W związku z tegorocznymi zmianami prawnymi przyjętymi przez rząd wynagrodzenie burmistrza należy podnieść i to z wyrównaniem od sierpnia 2021. W ubiegłym tygodniu w porządku obrad na portalu esesja.pl pojawił się projekt, który zakładał, że wynagrodzenie burmistrza będzie minimalne - zgodnie z nowymi przepisami nie może być ono niższe niż 80% maksymalnego wynagrodzenia.

Po komisji wspólnej pułap ten podwyższono o 10 procent. Dlaczego? Jak wyjaśnia burmistrz Piotr Hojan, była to inicjatywa radnych, a on w rozmowie o swoim wynagrodzeniu nie uczestniczył. Sam, jak tłumaczy, zaproponował minimalne dopuszczane przepisami wynagrodzenie w wysokości 80 procent maksymalnego. Radni uznali, że burmistrz nie zasługuje na minimalne wynagrodzenie, które dopuszcza ustawa, a na kwotę wyższą.

- Taka była decyzja rady. Doceniamy ciężką pracę burmistrza, jego zaangażowanie w rozwój naszej małej ojczyzny. Uznaliśmy, że zasłużył na takie wynagrodzenie - mówi przewodniczący Rady Miejskiej, Józef Gawron.

Zapytany o nazwisko inicjatora tej zmiany przewodniczący odpowiada jedynie, że była to wspólna decyzja radnych. Radny Grzegorz Pełko przyznał w rozmowie z nami, że to on był pomysłodawcą podniesienia wynagrodzenia burmistrza do poziomu 90 procent wynagrodzenia maksymalnego.

- Propozycje podczas komisji były różne - od 80 do 100 procent. Zaproponowałem 90 procent, ponieważ to więcej niż minimum, a poprzedni burmistrz w ostatnich latach miał 100 procent wynagrodzenia bazowego. Jesteśmy największą gminą w powiecie grodziskim, a to zawsze wiążę się z większą ilością pracy i obowiązków. Z informacji, które do nas docierają wynika, że w pozostałych gminach trwają przygotowania do podwyżek rzędu 85 procent. Uważam, że burmistrza stolicy powiatu można wynagradzać bardziej. Przy pierwszej kadencji 100 procent to jednak za dużo, dajmy burmistrzowi czas na wykazanie się, kwotę tę zawsze można podnieść - tłumaczy Grzegorz Pełko.

Więcej o prawie 7,5 tysiąca złotych

Zgodnie z projektem uchwały, która zostanie poddana pod głosowanie na dzisiejszej sesji, burmistrz Piotr Hojan ma zarabiać łącznie 18 117 złotych brutto. Na tę kwotę składają się wynagrodzenie zasadnicze w kwocie 9387 zł, dodatek funkcyjny w kwocie 3105 zł, dodatek za wysługę lat w wysokości 20% wynagrodzenia zasadniczego w kwocie 1.877,40 oraz dodatek specjalny w wysokości 30% wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego w kwocie 3.747,60.

Co na to sam Piotr Hojan?

- Gdyby nie to, że trzy lata temu bez żadnej zapowiedzi obniżono w politycznym geście pensje samorządowcom, to dzisiejsze rozwiązania przyjąłbym z większą wiarą. Moment, w którym się to odbywa, budzi u mnie spore wątpliwości o szczerość ustawodawcy - wprowadza się szerokorozumianą reformę finansów publicznych, również w samorządach. Nie wiemy, jak to będzie wyglądało w przyszłości i na co będzie nas stać, a tutaj chcąc czy nie chcąc - podnosi się nam uposażenia do takiego poziomu. To wszystko jest bardzo zastanawiające - twierdzi burmistrz Piotr Hojan.

Jednocześnie przyznaje, że podwyżki cieszą każdego.

- Chciałbym jednak zaznaczyć, że kiedy zostawałem burmistrzem to doskonale wiedziałem, na co się decyduję. Nie przychodziłem tu ze względów finansowych. Nawet przy tej pensji, którą mam teraz, czekałbym spokojnie do końca kadencji, bo przecież na to się zgodziłem. A ta podwyżka przyszła z góry - mówi.

Na większe pieniądze mogą liczyć również radni, choć żadna decyzja jeszcze nie zapadła. - Poruszyliśmy temat podczas poniedziałkowej komisji, ale nie ma jeszcze żadnych szczegółów dotyczących kwot - mówi przewodniczący Rady Miejskiej, Józef Gawron.

Podwyżki czekają też pracowników urzędu, co potwierdza Piotr Hojan.

- Od 1 stycznia będzie obowiązywać nowa płaca minimalna, a co za tym idzie, trzeba będzie podnieść pensje pozostałym pracownikom, bo musi występować zróżnicowanie wynagrodzeń. Presja płacowa jest wszędzie, również u nas, a ludzi coraz trudniej utrzymać na stanowiskach - tłumaczy burmistrz Grodziska Wielkopolskiego.

Wiadomo już, jaka podwyżka może czekać burmistrza Rakoniewic:

W pozostałych gminach powiatu grodziskiego nie ma jeszcze gotowych uchwał dotyczących podwyżek dla wójtów i burmistrzów.


Premier Morawiecki o sytuacji na granicy

Wideo

Dodaj ogłoszenie