Historia: Pierwsze dni września

Sebastian Skrzypczak
Historia: Pierwsze dni września: Znawca lokalnej historii opowiada o początkach II wojny światowej na naszych terenach

1 września 1939 wojska niemieckie wkroczyły w granice Polski. Tak rozpoczęła się II wojna światowa. Przez pierwsze trzy dni trwały walki w obrębie granicami. Samoloty niemieckie przystąpiły do bombardowań celów na terenie całej Polski.

Uderzając jednocześnie z zachodu i Prus Wschodnich, wojska niemieckie osaczyły na północno- zachodnim odcinku frontu Armię „Pomorze”. Drugi główny atak niemiecki skierowany został przeciw stacjonującej na południe od Wielkopolski Armii „Łódź”.

Zanim Wermacht wkroczył do Grodziska oddalonego wtedy od granicy z Niemcami o ok. 30 km, miasto stało się widownią przejazdu transportu internowanych na pograniczu Niemców. Podczas przejazdu transportu doszło do wystąpień antyniemieckich, z trudem powstrzymanych przez Straż Bezpieczeństwa utworzoną naprędce przez mieszkańców po opuszczeniu miasta przez dotychczasowe władze administracyjne.

Tymczasem, patrolująca okolice Grodziska 71. Samodzielna Kompania Czołgów Rozpoznawczych pod dow. por. Stanisława Skibniewskiego wycofała się z miasta w kierunku Poznania jeszcze 2 września. Przyłączył się do niej ochotniczo 10 -osobowy zastęp harcerski „Lisów” z I. drużyny starszoharcerskiej im. T. Kościuszki. Harcerze już od 29 sierpnia stacjonowali w majątku „Piaski”, pełniąc służbę obserwacyjną na drodze Grodzisk - Rakoniewice. W majątku od sierpnia ulokowany był punkt obserwacyjny obrony przeciwlotniczej. W skład zastępu wchodzili m.in. bracia: Tadeusz i Marian Świtałowie, Marian Józefowicz, Karol Drygas, Teodor Chocieszyński, Antoni Bałasz, Aloch Banach, Alfred Nitka. Harcerze grodziscy wraz z kompanią czołgów wzięli udział w największej bitwie kampanii wrześniowej - bitwie nad Bzurą, a M. Świtała zdołał jeszcze przedrzeć się do stolicy i wziął udział w jej obronie.

W obliczu zagrożenia wojennego wiosną 1939 roku rozpoczęto w Grodzisku formowanie Batalionów Obrony Narodowej (ON). Utworzyły one Poznańską Brygadę Obrony Narodowej, którą dowodził płk Stanisław Siuda (były powstaniec wielkopolski). Na terenie dawnego powiatu nowotomyskiego, w skład którego przed wojną wchodził Grodzisk, powołano Batalion Obrony Narodowej z siedzibą w Opalenicy, którego dowódcą został kpt. Leon Łagan. Batalion składał się z trzech kompani: I kompania ON Opalenica, II kompania ON Nowy Tomyśl i III kompania ON Grodzisk. Kompanie były tworzone najczęściej z miejscowych rezerwistów, którzy doskonale orientowali się w okolicznym terenie.

Dowódcą grodziskiej kompani zastał por. Aleksander Handke,a szefem kompani sierż. Jan Filipak. Gońcami dowódcy byli: st. sierż. Julian Frankowski i kpr. Józef Adamczak, a dowódcami plutonów: ppor. rez. Wiktor Tylewski, ppor. rez. Antoni Kokot, ppor. rez. Józef Kosicki i dowódca IV plutonu sformowanego już w czasie działań wojennych - plut. rez. Kazimierz Sobczak. W jego skład weszli głównie harcerze i studenci z okolic Gniezna.

W okresie formowania kompani ON w Grodzisku powołano Koło Przyjaciół Kompanii. W jej skład weszli: burmistrz Roman Mazurkiewicz, proboszcz Stefan Kruszka, Stanisław Słomiński (lekarz - patron dzisiejszej ulicy), Stanisław Paszek, lekarze: Stanisław Lassociński, Tomasz Mikołajczyk, Antoni Henke oraz kupiec Władysław Weychan. Koło składające się głównie z miejscowych lekarzy, ze składak społecznych zakupiło i przekazało kompanii dwa karabiny maszynowe.

Kompania stacjonowała w gmachu starostwa przy ulicy Żwirki i Wigury. Do dziś upamiętnione to jest przez okolicznościową tablicę. Kompania opuściła Grodzisk 24 sierpnia 1939 roku i zajęła pozycję obronne w okolicach Stęszewa. Następnie na skutek sytuacji frontowej, 4 września zajęła pozycje w rejonie: Kobylnica - las garnizonowy Poznań - Koziegłowy. 6 września na mocy rozkazu przeszła pod bezpośrednie dowództwo gen. T. Kutrzeby i otrzymała zadanie stanowienia straży tylnej wycofującej się w rejon Warszawy Armii Poznań.

Cofającym się oddziałom polskim zastąpiła drogę ósma i częściowo czwarta i dziesiąta - armie niemieckie. Dochodzi do bitwy nad Bzurą. Grodziska Kompania Obrony Narodowej również walczy w rejonie Kutna. Grodziszczanie odczuwają to co do dziś jest przykrym świadectwem braku należytego przygotowania naszego wojska do kampanii wrześniowej. Brak amunicji i przewaga technologiczna przeciwników powodują, że 19 września w majątku Przejma pod Iłowem kompania zostaje rozbita. Ginie dowódca por. Handke oraz członkowie kompanii Jan Bendowski, Władysław Cynajek, Adam Daniel, Antoni Dunajczyk, Franciszek Golczak, i Leon Kuś. Ranni zostali Antoni Kokot, Edward Eckert, Ignacy Ratajczak i Leon Wróbel. Pojedynczy grodziszczanie z rozbitych oddziałów przebijają się jeszcze z nad Bzury do broniącej się stolicy.

Tymczasem Wermacht wkracza do Grodziska 9 września 1939 roku. Wojska niemieckie po podejściu pod majątek Piaski zatrzymują się na klika godzin na skutek strzału, który oddał w stronę niemieckich czołgów grodziszczanin Stanisław Maik. Zajęcie miasta zostało w ten sposób na kilka godzin wstrzymane. Po wkroczeniu hitlerowców zaczęła się dla grodziszczan już nowa okupacyjna rzeczywistość.

Historia: Pierwsze dni września

Mobilnych ołtarzy jednak nie będzie?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie