Jadłodajnia Ratuszowa sprzedaje pączki na rzecz Laury. Piękna akcja!

Ania Borowiak
Ania Borowiak
Anna Borowiak
Tłusty czwartek to w Jadłodajni Ratuszowa kolejna okazja do pomagania tym, którzy potrzebują wsparcia. Ubiegłoroczna akcja charytatywna okazała się wielkim sukcesem. W tym roku, dochód z przygotowanych specjalnie na wyjątkowo słodkie święto wypieków, zostanie przekazany na rzecz Laury Gorzelańczyk.

W ubiegłym roku akcja przerosła najśmielsze oczekiwania właściciela Jadłodajni. - Nie spodziewaliśmy się takiego odzewu nawet w 10 procentach! Pracowaliśmy non stop, praktycznie bez przerwy. Nie byliśmy w stanie nadążyć ze smażeniem pączków, zamówień było naprawdę mnóstwo- mówi Patryk Marciniak.

Wtedy dochód ze sprzedaży wypieków w całości został przeznaczony na rzecz Franka Sternala. Chłopczyk zmaga się z nowotworem. Dzięki tej akcji udało się wówczas zebrać 1700 złotych. Jak przyznaje nasz rozmówca trudno policzyć, ale szacuje się, że Jadłodajnia sprzedała wówczas ponad 1500 pączków.

- Jestem zszokowany, bo tym razem tylko do środy rana mieliśmy już zamówień na ponad 2000 sztuk- komentuje. A te cały czas spływają. Praca nad przygotowaniem słodkości rozpoczęła się w nocy ze środy na czwartek, o godzinie 2. Pierwsze dostawy wyjeżdżają do klientów od 7 rano. Żeby sprostać wyzwaniu, w Jadłodajni dziś praca będzie szła pełną parą.

Pączki w godzinach od 8 do 15 będzie też można kupić na miejscu. - Są bardzo dobre, robione przez nas, bez sztucznych dodatków- zachęca Patryk Marciniak.

Dochód z tegorocznej akcji zostanie przekazany na rzecz Laury Gorzelańczyk. Dziewczynka ma skończone 8 lat i zdiagnozowane sprzężenie autyzmu z niepełnosprawnością intelektualną.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Dodaj ogłoszenie