Szkoły przejdą na nauczanie zdalne. Wszystko przez Covid-19

Ania Borowiak
Ania Borowiak
Pixabay
Udostępnij:
Od poniedziałku, 29 listopada, Zespół Szkół Technicznych imienia Eugeniusza Kwiatkowskiego oraz Liceum Ogólnokształcące imienia Juliusza Słowackiego przechodzą na dwutygodniowe nauczanie zdalne. Jak tłumaczy starosta Mariusz Zgaiński, to efekt wzrostu zakażeń koronawirusem.

Szkoły przejdą na dwutygodniowe nauczanie zdalne z inicjatywy starosty, Mariusza Zgaińskiego.

- Od kilku tygodni obserwujemy zachorowania wśród uczniów i nauczycieli, które już do tej pory powodowały konieczność przechodzenia części klas w tryb nauki zdalnej. Obawiamy się, że duża dynamika wzrostu zachorowań obserwowana w całym kraju, może bardzo mocno dotknąć także mieszkańców powiatu grodziskiego. A prawie 2 tysiące uczniów naszych szkół, przemieszczających się po terenie całego powiatu każdego dnia, może przyczynić się do namnożenia kolejnych ognisk epidemii- tłumaczy swoją decyzję starosta.

Jak dodaje dodatkowym problemem jest fakt, że młodzież szkolna jest tą grupą wiekową, która statystycznie jest najsłabiej wyszczepiona, czyli najbardziej zagrożona ryzykiem zarażenia i przenoszenia wirusa na inne osoby.

- Sytuacja epidemiczna nie jest dobra. Obserwujemy powszechne lekceważenie zasad bezpieczeństwa w miejscach publicznych (odległość, maseczka, dezynfekcja rąk). Praktycznie wszystkie łóżka na oddziale covidowym naszego szpitala są zajęte, a krzywa zakażeń rośnie. Z każdym dniem odnotowujemy też wyższą liczbę wykonywanych testów. To wszystko rzutuje na sytuację ogólną, na pracę służb medycznych, dostępność lekarzy specjalistów oraz liczbę dostępnych łóżek na oddziałach niecovidowych. Uznaliśmy, że pewne działania zmniejszające ilość kontaktów społecznych są konieczne. A te dwa tygodnie nauki zdalnej, to lepsze rozwiązanie, niż doprowadzenie do sytuacji zupełnego kryzysu i być może, konieczności wprowadzenia kolejnego lockdownu- mówi Mariusz Zgaiński.

Uczniowie będą uczyć się z domów od 29 listopada do 10 grudnia. Na propozycję starosty zgodzili się dyrektorzy szkół ponadpodstawowych.

- Uważam, że starosta ma rację. Szpital jest pełen, zachorowań jest coraz więcej. Przejdziemy na tryb zdalny, choć niewielka grupa uczniów będzie normalnie uczestniczyć w zajęciach praktycznych - mówi dyrektor ZST, Anna Matysiak.

Jak dodaje, sytuacja w szkole nie była zła, bo spośród 67 klas na kwarantannie przebywało jednocześnie maksymalnie od 7 do 10.

- Dostosujemy się do zalecenia organu prowadzącego i przechodzimy na naukę zdalną. Sytuacja epidemiologiczna w powiecie grodziskim nie jest dobra, mam nadzieję, że to powstrzyma rosnącą liczbę zachorowań. Obecnie mamy 1 nauczycielkę w izolacji i 4 klasy na nauczaniu zdalnym - do końca tego tygodnia. Nie wiem, czy te dwa tygodnie pomogą, nie jestem aż taką optymistką, ale mam nadzieję, że będziemy mogli niebawem wrócić do szkoły. Zależy nam na tym, żeby jak najdłużej trwała nauka stacjonarna, ale oczywiście rozumiem też kroki podjęte w celu ograniczenia liczby zakażeń - mówi Jadwiga Łacheta.

Na razie przejścia w tryb zdalny w szkołach prowadzonych przez gminę Grodzisk nie przewiduje burmistrz Piotr Hojan, o czym poinformował podczas wtorkowej sesji Rady Miejskiej.

Premier Morawiecki o sytuacji na granicy

Wideo

Dodaj ogłoszenie