Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Pałac w Kotowie czeka na lepsze czasy. Kwestia własności wciąż nie jest rozwiązana

Anna Borowiak
Anna Borowiak
Pałac w Kotowie czeka na lepsze czasy. Kwestia własności wciąż nie jest rozwiązana
Pałac w Kotowie czeka na lepsze czasy. Kwestia własności wciąż nie jest rozwiązana Anna Borowiak
Wciąż nierozwiązana pozostaje kwestia własności Pałacu w Kotowie. Przypomnijmy, że od lat toczy się sądowa batalia pomiędzy powiatem grodziskim a spadkobiercami. Obiekt stoi i czeka na lepsze czasy, a przy tym niestety niszczeje...

Pałac został zbudowany w 1850 lub 1870 roku, ale obecny wygląd uzyskał podczas przebudowy, którą przeprowadzono w 1910 roku na zlecenie Konstancji Mielżyńskiej. Ciekawe schody pałacowe wykonane w roku 1911 zostały pokazane na wystawie wschodnioniemieckiej w Poznaniu. Otaczający pałac park o powierzchni 6,7 hektara, pochodzi z pierwszej połowy XIX wieku.

Sprawa własności Pałacu w Kotowie nadal jest przedmiotem postępowania sądowego, ale jak podkreśla starosta Mariusz Zgaiński, to już ostatni etap rozpatrywania wniosku powiatu o tak zwane zasiedzenie.

- Jeśli decyzja sądu będzie dla nas negatywna, wówczas spadkobiercy przedwojennych właścicieli pałacu, będą mieli otwartą drogę do jego przejęcia. Teoretycznie istnieje możliwość, że sąd weźmie pod uwagę nasze racje i ustanowi prawo własności powiatu do tej nieruchomości, ale patrząc na sprawę realnie i dotychczasowe orzecznictwo, szanse na takie rozwiązanie są niewielkie. Byłby to ewenement w skali kraju. Czekamy na ostateczną decyzję sądu w tej sprawie - podkreśla starosta.

Jak wyjaśnia, choć powiat nie ma w tej chwili prawa własności do obiektu, jest on cały czas dozorowany. Został zabezpieczony przez rozgrabieniem, według starosty nadal sprawne są instalacje elektryczna, wodna i grzewcza.

- Przez ostatnie prawie 60 lat był wykorzystywany jako siedziba szkoły rolniczej i do dziś jest w dyspozycji ZST. Zespół Szkół, jako jednostka powiatu grodziskiego, formalnie ponosi koszty zabezpieczenia szkoły w tym także utrzymania i wykaszania przypałacowego parku. Z tej racji, że zajęcia dydaktyczne w tym obiekcie nie odbywają się od kilku już lat (ze względu na brak prawa własności), coroczne wykaszanie i porządkowanie parku odbywa się w wakacje - mówi Mariusz Zgaiński.

Czy powiat ma jakiś plan na obiekt, jeśli sąd rozpatrzy wniosek pozytywnie? Na ten moment nie. Na razie też nie ma mowy o przeznaczaniu na pałac jakichkolwiek środków z budżetu, ponieważ nie wiadomo, czy obiekt nie wróci w ręce spadkobierców.

- Działania w sprawie uzyskania prawa własności pałacu, na różnych poziomach administracyjnych i sądowych, toczą się już ponad 20 lat. Z niecierpliwością czekamy na ich finał, ponieważ zdajemy sobie sprawę, że taki stan zawieszenia nie służy obiektowi, który jest wpisany do rejestru zabytków. Dziś pałac nie ma prawnego właściciela, który mógłby podejmować decyzje, co do jego przyszłości - podkreśla M. Zgaiński.

Zobaczcie, jak dziś wygląda Pałac w Kotowie

Pałac w Kotowie czeka na lepsze czasy. Kwestia własności wciąż nie jest rozwiązana

Pałac w Kotowie czeka na lepsze czasy. Kwestia własności wci...

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Chcesz sprzedać mieszkanie ? To musisz wiedzieć!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na grodzisk.naszemiasto.pl Nasze Miasto