Burmistrz Gerard Tomiak: "Nie wierzę w te obietnice"

Ania Borowiak
Ania Borowiak
Do rządowych obietnic milionowego wsparcia, które ma zostać skierowane do samorządów w całym kraju, sceptycznie, podobnie jak wielu innych włodarzy, podchodzi burmistrz gminy Rakoniewice, Gerard Tomiak. Zgodnie z zapowiedziami, gmina ma otrzymać wsparcie w wysokości prawie 955 tysięcy złotych.

Wtorkowa wizyta premiera Mateusza Morawieckiego w Grodzisku Wielkopolskim była okazją do wręczenia samorządowcom czeków z rządowego Funduszu Inicjatyw Lokalnych.

WIĘCEJ NA TEN TEMAT TUTAJ

W ramach Funduszu, który ma pomóc samorządom w realizowaniu lokalnych inwestycji w czasach koronawirusa, do gmin i powiatów w całej Polsce ma trafić w sumie sześć miliardów złotych. Samorządowcy wskazują jednak na kluczowy problem- to na razie tylko obietnice, bowiem nie ma podstaw prawnych, żeby te pieniądze były wypłacone.

- Szczerze mówiąc nie wierzę w te obietnice. Dopóki nie zobaczę tych środków na koncie, to nie będę pewien, że faktycznie do nas trafią. To, że ma się kupon totolotka w portfelu, nie oznacza, że trafiło się szóstkę. Czas pokaże. Wolałbym jednak, zamiast tych zapowiadanych środków, żeby rząd dołożył nam sześć milionów brakującej subwencji oświatowej, która obarcza nasz budżet- mówi Gerard Tomiak, burmistrz Rakoniewic.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Sklepowy patriotyzm, to polska specjalność.

Wideo

Dodaj ogłoszenie