Żywa szopka w Karczewie. Na podwórku Pawła Leśniczaka można oglądać piękną instalację świąteczną

Ania Borowiak
Ania Borowiak
Udostępnij:
Nie ma chyba osoby przejeżdżającej przez małą wieś w gminie Kamieniec, która nie zatrzymałaby się przy posesji Pawła Leśniczaka i jego rodziców. Do Karczewa przyjeżdżają też mieszkańcy okolicznych gmin, bo wieść o niesamowitej instalacji już rozniosła się po okolicy. A jest co podziwiać!

Przejeżdżając przez Karczewo nie da się tego miejsca ominąć. Rozświetlona tysiącami lampek szopka bożonarodzeniowa już z daleka zachęca, żeby tu wejść.

Historia powstania tego miejsca zaczęła się już w dzieciństwie jego autora. - Zawsze budowałem bożonarodzeniowe szopki, z papieru, plasteliny. Marzyłem o tym, żeby kiedyś powstała taka z prawdziwego zdarzenia, ze zwierzętami, żłóbkiem z figurami Świętej Rodziny- wyjaśnia Paweł Leśniczak.

Swoje marzenie spełnił po raz pierwszy w 2019 roku. - Zrobiłem sobie taki prezent na 30 urodziny. Wieść o szopce szybko się rozniosła i odwiedziło nas wiele osób. Postanowiliśmy kontynuować to w kolejnych latach i w tym roku również ją zbudowaliśmy- dodaje.

Żywa szopka bożonarodzeniowa. Można ją odwiedzać do końca stycznia

Otwarcie bożonarodzeniowej szopki w Karczewie poprzedziło wiele tygodni przygotowań. Pawła wspierają rodzice, którzy pomagają mu w jej budowie. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu całej rodziny w okresie świątecznym możemy poczuć prawdziwie bożonarodzeniowy klimat w niewielkiej wsi pod Kamieńcem.

W tym roku prace nad powstaniem szopki rozpoczęły się już wraz początkiem listopada. Efekt jest imponujący. Wszyscy, którzy odwiedzają szopkę Pawła Leśniczaka, są pod ogromnym wrażeniem. Szopkę tworzą figury oraz żywe zwierzęta z gospodarstwa Państwa Leśniczaków oraz ich przyjaciół: kury, koguty, króliki, bażanty, kaczki, kozy, owce, kucyki, perliczki.

Szopka będzie otwarta do końca stycznia. Można odwiedzać ją codziennie, od rana do godziny 22. - Brama jest cały czas otwarta, wystarczy wejść, zapraszamy z całego serca- zachęcają. Wstęp jest całkowicie bezpłatny. Rodzina Leśniczaków nie chce w ten sposób zarabiać. Przy żłóbku stoi co prawda skarbonka, ale dochód z niej w ubiegłym roku przekazali na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.

- Chcieliśmy sprawić innym trochę radości, szczególnie dzieciom, które chętnie tu przychodzą. Zapraszamy raz jeszcze - zachęca Paweł Leśniczak.

Gdzie dokładnie znajduje się szopka w Karczewie? Lokalizacja poniżej

Mięsożerni mężczyźni bardziej szkodliwi

Wideo

Dodaj ogłoszenie